RP.pl tak opisuje wczorajszą “Paradę Równości”, która odbyła się w Krakowie:
W okolicach Wawelu czekała na maszerujących nieliczna grupka młodzieży w towarzystwie kapłana. Trzymała krzyż, modliła się i skandowała: “Chrystus Rex” oraz “Wielka Polska katolicka”. Nie doszło do zamieszek. Organizatorzy zapowiadali, że w paradzie uczestniczyć będzie nawet dwa tysiące osób. Przeliczyli się, choć na jednej z niesionych tablic napisano: “statystycznie jest nas w Krakowie 45 tysięcy”.
Parada się nie udała. Miało być NAWET 2000 osób (choć przecież w Krakowie jest 45 tysięcy homoseksualistów i osób biseksualnych) a było ponoć ich 300. I nawet w zęby nie dostali a co za tym idzie nie mogli pokazać, że są celem nienawiści skierowanej na nich przez “katoli i inne bydło”. Cel nie odniósł skutku. A co więcej zgromadzona młodzież modliła się za uczestników parady! O zgrozo! Nikt już nie szanuje w tym kraju homoseksualistów!




kiepskie. ;)
bo krótkie?
dla mnie konkretnie.