Z muzeum niemieckiego obozu koncentracyjnego (poprawność polityczna kazałaby napisać hitlerowskiego…) Auschwitz skradziona została tablica z charakterystycznym, cynicznym napisem “Arbeit macht frei“. Politycy grzmią, straszą i ostrzegają. Polska, Europa i świat są oburzone. To atak na 70 lat postępu moralnego i etycznego!
Z ust polityków i przedstawicieli narodu żydowskiego padają ostre słowa:
- Akt ten stanowi rzeczywiste wypowiedzenie wojny ze strony elementów, których tożsamości nie znamy, ale podejrzewam, że chodzi tu o neonazistów kierujących się nienawiścią do obcych – oświadczył Szalew.
- Ci ludzie chcą cofnąć Europę o 70 lat, do ponurych czasów śmierci i zniszczenia – dodał.
- Jestem pewien, że polskie władze zrobią wszystko co trzeba, aby zatrzymać tych kryminalistów i ich osądzić – powiedział dyrektor Jad wa-Szem.
Izraelski wicepremier Silwan Szalom określił w piątek kradzież szyldu jako “wstrętny czyn, który ma charakter profanacji“.
- Ten gest świadczy po raz kolejny o wrogości i przemocy wobec Żydów – podkreślił.
A do chóru “oburzeńców” dołączył prezydent Lech Kaczyński:
Jestem wstrząśnięty i oburzony(…). Skradziono rozpoznawalny na całym świecie symbol cynizmu i okrucieństwa hitlerowskich oprawców oraz męczeństwa ich ofiar. To czyn godny najwyższego potępienia
A w tym samym czasie w Europie znani sprawcy kierujący się nienawiścią do chrześcijan kradną krzyże, Symbol największej Miłości, którą zabito dla wszystkich ludzi – nawet za Żydów! Jednak sprawa nie jest “oburzająca”, “skandaliczna” ani nawet “wstrętna”, ponieważ odbywa się to w majestacie prawa. To jest dopiero “wrogość” i “przemoc”! To są “kryminaliści” próbujący zniszczyć nie 70, a 2000 lat korzeni Europy! Bo w odróżnieniu od napisu Arbeit macht frei w krzyżu Jezusa nie ma ani trochę cynizmu!
A już tak zupełnie Post Scriptum: Pamiętacie kto krzyczał “Krew Jego na nas i na dzieci nasze?”




To fakt.
W kościele katolickim Jan Paweł II już dawno oświadczył że interpretacja tych słów jako ściągnięcie na siebie przez naród wybrany przekleństwa w formie Holocaustu pogromów itp. jest- "strasznym błędem kompletnym wypaczeniem nauki prawd i ducha Ewangelii".
Ale przecież ja nie napisałem, że te słowa ściągnęły na nich holocaust.
A jak się już coś cytuje to się to ujmuje w nawias. ;)
oh, dziękuję za Twą radę:) A co chciałeś powiedziec przez te słowa: "Pamiętacie kto krzyczał “Krew Jego na nas i na dzieci nasze?” Zrozumiałam to tak, jakbyś twierdził, że Żydzi sami na siebie ściągnęli Obóz koncentracyjny, Holocaust itp. Kradzież tablicy z napisem "Praca czyni wolnym" jest oburzająca. Nie muszę chyba pisac, co się działo z ludźmi za bramą. Nie ma znaczenia, czy to byli Polacy, Żydzi czy Cyganie. Człowiek to człowiek. Nie ma podziału, na lepszą rasę czy gorszą. Jan Paweł II sam powiedział, że Żydzi to nasi starsi bracia.
Czy kradzież krzyży jest tak cyniczna jak kradzież tablicy z napisem
“Arbeit macht frei“?- uważam, że nie. To dwie różne sprawy.
Chodziło mi o to, że Żydzi, jako naród, zawsze byli krzykaczami (stąd mentalne powinowactwo z Polakami).
Tak samo nie wartościowałem kradzieży, bo kradzież kradzieży (ale się nawarstwiło "kradzieży ;)) nie równa. Jednak o hipokryzję (sic!) o wartościowanie przez polityków i działaczy grup społecznych.
To prawda, że wyrazy oburzenia wywołane przez kradzież napisu są przesadzone tak samo jak reakcje na ten czyn. Tylko bądźmy szczerzy, Żydzi są wciąż bardziej napiętnowani niż chrześcijanie i katolicy. Poza tym to 2000 lat korzeni Europy ("ciemnota" tzw. "chrześcijan", nawracanie stosami, ogniem i żelazem), są tak samo ważne jak okres II wojny światowej. Przywołany symbol krzyża jest symbolem ofiary Chrystusa za wszystkich ludzi. Jednak niektórzy ludzie próbują do tego dopisać wartości czy przekonania, które nic wspólnego niew mają z chrześcijaństwem. I trochę przegiałeś moim zdaniem z krytyką Żydów. To nie argument, że nasz symbol jest lepszy niż wasz, bo nasz jest starszy (notabene Żydzi byli przecież przed chrześcijanami:). Trochę trąci Twoja wypowiedź nienawiścią. „Nie masz Żyda ani Greka, nie masz niewolnika ani wolnego, nie masz mężczyzny ani kobiety; albowiem wy wszyscy jedno jesteście w Jezusie Chrystusie”, więc uważąłbym na Twoim miejscu z posługiwaniem się tego rodzaju słowami. które przytoczyłeś.
1. Podoba mi się podział na chrześcijan i katolików. Doprawdy jest zabawny! :)
2. Oj. Przez złych neonazistów, których nikt nigdy nie widział oraz ksenofobiczny naród Polski, który krzywo patrzy na wszystko co żydowskie (a tak btw od wieków jest głównym sojusznikiem Żydów), Semici może są najbardziej prześladowani, ale tak na prawdę to chrześcijanie (i katolicy ;D) giną za swoją wiarę co 3 minuty.
3. Aby wytłumaczyć Ci jakie wartości niesie ze sobą krzyż szukam właśnie porównania, które nie było by zdjęciem Twojej Mamy w Twoim portfelu… "Głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan" (1Kor 1,23)
4. Kolejna perełka… Żerom. Zawsze wydawałeś mi się dobrym analitykiem tekstu pisanego. A tutaj wynalazłeś fragment, w którym ponoć wartościuję symbole. A tak na marginesie, czy Arbeit macht frei jest symbolem judaizmu? Nie! A jedynie religii Holocaustu. Myślę, że mogą się bawić z Polakami w "kto ma gorzej?"
5. Moja nienawiść do Żydów. Bardzo popularny ostatnio temat. Przede wszystkim jak mogę nienawidzić Żydów, skoro mój Mistrz, a wraz z nim Jego Matka i pierwsi biskupi mojego Kościoła (tak, tak. To naprawdę było przed powstaniem kościoła – bez komentarza… – wolnych chrześcijan) byli Żydami! Drażni mnie w tym wypadku hipokryzja i polityczna poprawność. End of topic.
:*
1. Tu pewna nieporadność językowa:) Chciałem zwrócić uwagę, że do chrześcijan zaliczają się nie tylko katolicy (po prostu zwracam uwagę, że nie mają oni monopolu na prawdę, jak się mylnie sądzi)
2. Fakt, że ruchy antysemickie nie są tak silne nie znaczy, że można bagatelizować problem. Żydzi w większości krajów gdzie chrześcijanie są prześladowani zostali po prostu wytępieni wytępieni. Polska jako państwo stara się wspierać Żydów, natomiast społecznie wcale nie jest tak kolorowo. Nie trzeba do kogoś strzelać żeby okazać mu niechęć.
3. "Słysząc to, wielbili Boga, ale powiedzieli mu: «Widzisz, bracie, ile tysięcy Żydów uwierzyło, a wszyscy trzymają się gorliwie Prawa. O tobie jednak słyszeli, że wszystkich Żydów, mieszkających wśród pogan, nauczasz odstępstwa od Mojżesza, mówisz, że nie mają obrzezywać swych synów ani zachowywać zwyczajów" Dzieje apostolskie 21:20-21
4. W majestacie prawa, takie czyny (jak np. zabijanie chrześcijan) odbywają się tylko w krajach, które są potępiane przez inne za prześladowanie ludzi ze względu na swoje religijne przekonania. Natomiast w państwach (z braku innego słowa) cywilizowanych dyskryminacja chrześcijaństwa nie ma miejsca. Proszę Cie więc o jakiś przykład takiego kraju w Europie, który zezwala na prześladowanie chrześcijan.
Myślałem, że wypowiadając te słowa: "A w tym samym czasie w Europie znani sprawcy kierujący się nienawiścią do chrześcijan kradną krzyże" przywołujesz jednak symbol krzyża, który następnie zestawiasz z napisem ("Abrecht…"), a porównanie to neguje symbolikę napisu. I proszę Cię, ale przecież wiesz, że nie chodziło mi o to, że napis jest symbolem judaizmu. Jest symbolem cierpienia i okrucieństwa jakiego doświadczał naród żydowski. (uwaga: Żydzi nie uznają symbolu krzyża, więc dla nich ważnym symbolem jest ów napis, a dla chrześcijan ważniejszym jest symbol krzyża)
5. Na początku chrześcijaństwa wszystko było jak należy dopóki, ludzie nie zaczęli wykorzystywać Słowa Bożego do swoich celów i nie zaczęli stosować tzw. "tradycji" która nie pokrywa się z Biblią oraz prawd które nie maja uzasadnienia ale trzeba je przyjąć (tzw. "dogmaty"). A apropo polityki: religia zawsze była w niej wykorzystywana, więc nie ma co się temu dziwić:)
Wiesz co wiara, wiarą, ale Twoje nastawienie porównałbym do zachowań typowych babć-fanatyczek religijnych. Dla Ciebie nie ma nic ważniejszego niż Kościół i zachowujesz się tak, jak gdyby totalnie nie obchodziło Cię to, że w Auschwitz zginęła niewyobrażalna ilość osób tak naprawdę za nic. Co do obu tych kradzieży, które rozpatrzę jako swego rodzaju sprzeciw, a jednocześnie aprobatę działań przeciwnych. Czyli kradzież napisu.możliwe, że sprzeciw skierowany w stronę pamięci ofiar obozów, a jednocześnie poparcie dla nazizmu. i Krzyże. sprzeciw przeciwko Chrześcijaństwu. być może poparcie Hinduizmu, Islamu czy też innego wyznania. i nie powiesz mi chyba, że "przeciwnicy" Chrześcijaństwa są chociażby tak samo 'groźni', czy 'bezlitośni' jak naziści.
Nie wiem w ogóle jak do tego podejść ze względu na – chociażby – znaki interpunkcyjne.
1. Przede wszystkim: cóż mogę rzec? Naprawdę dziękuję, za komplement. Jest mi niebywale miło, że zauważyłeś i przyznałeś mi publicznie, że nie ma dla mnie nic ważniejszego niż Kościół. Dzięki serdeczne!
2. Babć fanatyczek nie widziałem, ale podejrzewam, że w tej materii masz więcej do powiedzenia niż ja, chociażby z tego powodu, iż – zapewne – częściej uczestniczysz w życiu Kościoła niż ja.
3. Doprawdy, zastanawia mnie niesamowicie gdzieście doczytali się mojego umniejszenia zbrodni niemieckich? Nie musisz mi odpowiadać, wystarczy, że wyślesz zawiadomienie do prokuratury, bo rewizjonizm holocaustu jest ścigany, gdyż jest przestępstwem, przez ten właśnie urząd.
4. Tak właśnie myślałem, że ci żule/nawaleni idioci, który ukradli tablicę są naziolami! W końcu to by było takie faszystowskie, nie tak jak do tej pory: niszczenie, dewastacja, zalafnie farbą, dopisanie obraźliwych słów. To na 99% był atak neonazistów. Masz absolutną rację!
5. Rację masz zresztą również, kiedy mówisz, że koalicja hinduistów i arabów w Europejskim Trybunale Praw Człowieka każe ściągać krzyże. To ma sens! W końcu to właśnie oni (hindusi i arabowie) zaraz po Marsjanach wiodą prym w Unii Europejskiej.
6. Biorąc pod uwagę moją wiarę, która zakłada życie po śmierci, zadaj sobie jeszcze raz pytanie, co liczy się bardziej? Zniszczenie ciała, czy zniszczenie duszy? Bo ateiści-lewacy (kurcze! miałem nie mówić, że to właśnie oni są rzeczywistymi przeciwnikami wszystkiego co ma choć trochę wspólnego z Jezusem) niszczą Człowieczeństwo. Choć fakt, faktem trudno by mi się było pożegnać teraz z życiem doczesnym, mimo iż bardzo bliskie są mi słowa św. Pawła: "Dla mnie bowiem żyć to Jezus; a umrzeć zysk!"
mały błą jedno ze zdań powinno wyglądać tak: "Dla Ciebie nie ma nic ważniejszego niż Kościół i zachowujesz się tak, jak gdyby totalnie nie obchodziło Cię to, że w Auschwitz zginęła niewyobrażalna ilość osób i masz to tak naprawdę za nic."
ekhem.
kradzież krzyża dotyczy chrześcijan (i nie oszukujmy się, tylko tych praktykujących). kradzież symbolu, przypominającego nam, do jakiego okrucieństwa doszło kilkadziesiąt lat temu, dotyczy całego świata – w obozach koncentracyjnych ginęli ludzie wielu wyznań i ras.morderstwa te były błędem, którego nie należy powtarzać.z punktu widzenia chrześcijanina : były one totalnym marnotrawstwem i bluźnierstwem ofiary Chrystusa, który oddał swe życie za (uwaga, uwaga) wszystkich ludzi, nie tylko Kościół Chrześcijański , czy też faworyzowany w Polsce odłam : katolicki.
a teraz : kogo jest więcej? przykro mi, ale liczba chrześcijan nie przerasta liczby ludności na świecie.
ejmen.
Strasznie ciekawi mnie co chcesz osiągnąć przez swoje cyniczne wypowiedzi. Podnieść sobie samoocenę? Czy może oczekujesz tego, że ludzie sobie pomyślą: "ale on jest zajebisty, bo zamiast udzielać odpowiedzi krytykuje pytania"?
P.S. nie czepiaj się interpunkcji, bo nie ma czego. Przypomnę Ci, że to Ty musiałeś pisać komisy, żeby przejść do następnej klasy – nie ja.
Łohoho. Tym komentarzem osiągnąłeś dno. Sorry, ale wbiłeś sobie samobója. :)
Prawo Godwina zadziałało wyśmienicie! :D
Tak, aby była jasność: pisząc o interpunkcji miałem na myśli to, że nie wiem w jaki sposób interpretować przecinki w Twojej wypowiedzi. Nie sprawdzałem ci ortów, czy intów. Ale jak mawiają uderz w stół!
http://demotywatory.pl/568292/Przecinek
Wycieczki personalne = przedszkole! :*
Przedszkole powiadasz? To jak mam nazwać to co tu "tworzysz"? Do dna to mi naprawdę daleko, bo cały czas mogę jeszcze patrzeć na Ciebie z góry i obserwować jakie herezje jeszcze tu napiszesz :)
1. Kończ waść, wstydu oszczędź! Twoje prywatne wycieczki już przestają mnie po mału bawić a zaczynają denerwować. Nie uczono Cię, żeby swoją wypowiedź popierać argumentami?
2. Odnoszę wrażenie, że posługujesz się słowami, których nie do końca rozumiesz. Na ten przykład dam słowo "herezja".
3. Jak chcesz dyskutować to proszę bardzo. jestem otwarty na merytoryczną debatę. Jeśli nie, to wybacz, ale wyjazd z moich skromnych internetowych progów.
Jeżeli to, co Mateusz tu pisze, chociaż w 1% można nazwać HEREZJĄ – to ja już z butami do nieba wchodzę :P
Radzę sięgnąć po słownik języka polskiego ;)
A co do notki… Osobiście nie mieszałabym zdejmowania krzyży i kradzieży napisu z Oświęcimia.
W sumie to zdziwiłam się, że można się było dopatrzeć podobieństw. Ale… hmmm… to akurat cecha Mateusza- ot, takie HEREZJE ;)
„Zabiliśmy Jezusa” i „chrześcijanie won” – takie napisy pojawiły się kilka dni temu na ścianie Wieczernika w Jerozolimie. Po raz kolejny pod drzwiami ktoś oddał mocz.
Antychrześcijańskie napisy w języku hebrajskim i niemieckim pojawiły się kilka dni temu – podała agencja AsiaNews. W pobliżu kościoła franciszkanów, na ścianie Wieczernika, który w maju odwiedził papież Benedykt XVI, nieznani sprawcy namalowali gwiazdę Dawida oraz napisy „Zabiliśmy Jezusa”, „chrześcijanie won” i „spier…ć”.
Ponadto sprawcy oddali mocz tuż przy wejściu do Wieczernika. Miejscowy kustosz skarży się, że załatwianie potrzeb fizjologicznych na progu Wieczernika stało się codziennym sposobem manifestacji antychrześcijańskich nastrojów.
Kilka dni przed incydentem w Wieczerniku także na drzwiach bazyliki Zaśnięcia pojawiły się obraźliwe dla chrześcijan graffiti. Na murze wypisano wtedy „Śmierć chrześcijanom!”.
Antychrześcijańskie incydenty w Ziemi Świętej zdarzają się od bardzo dawna, ale ostatnio jest ich coraz więcej. Powód? Prezydent Izraela Szimon Peres przed wizytą Benedykta XVI w maju 2009 powiedział, że władze Państwa Żydowskiego dopuszczają możliwość prawnej autonomii Watykanu w miejscach świętych dla katolików. Nie doszło do tego, ale ostra debata na ten temat trwa w Izraelu do dziś. Niedawno jeden z ministrów dolał oliwy do ognia stwierdzeniem, że Watykan chce takie miejsca przejąć na własność. Potem tłumaczył, że został źle zrozumiany, ale było już za późno na powstrzymanie gniewu żydowskich ortodoksów.
źródło: Fronda.pl
to apropo czego? Bo jeśli to przykład, o ktory prosiłem to nietrafiony. To się nie odbywa w majestacie prawa:)
Nie nie. To tak, aby sprawiedliwości stało się za dość :) Może niektórzy nie będą potrafili się otrząsnąć, ale nie tylko Żydzi są prześladowani.
A powiem więcej: Żydzi prześladują chrześcijan.
A w Europie, masz rację, chrześcijan nie prześladuje się fizycznie. Ale walka duchowa trwa.
Prowokujesz swoim fanatyzmem. Rozumiem, że można GŁĘBOKO wierzyć, jednak nie popadajmy w paranoję. Swoimi artykułami odpychasz od chrześcijaństwa. Zniechęcasz do wiary, a wydaje mi się, że nie to jest misją kościoła.
No cóż. Trzeba przyznać, że to ostre słowa. Ale jak je odczytywać z ust ludzi, którzy tak czy owak do Kościoła się nie przyznają?
Ponadto, co wg Ciebie jest misją Kościoła?
Polecam lekturę: http://mateuszochman.com/zagubiona-owca/
"Niech mowa wasza będzie: Tak, tak, nie, nie!"
Mateuszu- myślę, że z tym "tak" i "nie" masz rację, ale… Jedną ręką podpisałabym się pod komentarzem "Piguły". Krytyka złego zachowania- ok. Ale z rozwagą i umiejętnie. To trochę tak jak z dziećmi- trzeba nagradzać i karać, ale jednak częściej nagradzać, bo jedna kara za dużo może źle odbić się na psychice.
I tu jest podobnie. Potępiać to, co złe – ale jednocześnie jak najwięcej pisać o tym, co dobre, wartościowe, co przyciąga do Boga, pisać o Jego Miłości i Miłosierdziu.
Z doświadczenia wiem, że wlewanie Bożej miłości w serce daje lepsze efekty, niż straszenie Bożą sprawiedliwością.
To takie moje zdanie.
Ok. Pan Bóg dał każdemu wolną wolę. Pan Jezus (druga Osoba Boska) założył Kościół, Jeden, Święty, Powszechny i Apostolski. I ten Kościół NIE JEST miejscem do dyskusji z Panem Bogiem.
Ludziom wydaje się, że misją Kościoła jest dialog, święty Dialog.
Cokolwiek by się nie działo – Kościół ma dialogować.
Otóż nie!
Kościół ma monopol (jak już tam ktoś pisał, że tak nie jest) na Prawdę. I tę prawdę głosi nieustannie. Głosi też (przede wszystkim) Miłość, ale Miłość, która wiedzie przez krzyż i nie ma tutaj łatwych rozwiązań. Dlatego lud się burzy. Kiedy się od nich wymaga chociażby zwrócenia uwagi na pewien problem zaczynają pluć jadem i obrzucać błotem.
Co to za wiara, kiedy może ją podważyć taki szary ktoś jak ja, jednym wpisem o reakcji ludzi polityki i hipokryzji z niej wypływającej.
Jeśli chodzi o sprawy życia wiecznego, Magdaleno, to nie ma co się pieścić. Poczytaj Piusa XII, Piusa XIII, Pawła VI, Jana Pawła II i mojego ukochanego Benedykta XVI. Bo tutaj Freud nie ma NIC do powiedzenia.
DALSZA CZĘŚĆ KOMENTARZA POWYŻEJ – ZAPOMNIAŁEM DOPISAĆ.
Oczywiście, w pierwszym etapie głoszenia Chrystusa – ewangelizacji – można te prawdy przekazywać w formie "papki/przecieru" – genialne kazanie nt. temat jeszcze jako diakon głosił ks. Krzysztof Sak. "Papka/przecier" to pożywienie dla dzieci, które jeszcze nie mogą jechać np. marchewki, ziemniaków, mięsa. Wtedy mama bierze wyżej wspomniane produkty kulinarne i sieka je bardzo drobno w mikserze, blenderze, wszystko jedno. W taki sposób organizm dziecka może już przyjąć takie jedzonko. "Papką/przecierem" duchową jest głoszeniem prawdy: "Bóg Cię kocha!" Jest to prawda niezmywalna i nie da jej się podważyć! Nieważne, czy jesteś Ochmanem, Magdaleną, Żeromem, Bastardem, Hitlerem, czy Janem Pawłem II – Jezus kocha Cię NAJBARDZIEJ na świecie. Jednak takie informacje podaje się na katechezie w zerówce, bo tam, na tym etapie rozwoju duchowego, to wystarczy. Ale później, załóżmy w gimnazjum, tę myśl trzeba rozwinąć. Sądzę, że nie muszę tego tłumaczyć, przynajmniej ludziom, którzy mieli już bierzmowanie. A wydaje mi się, że przedszkolaki tutaj nie wchodzą.
PS Jakby ktoś chciał przejść wtórną ewangelizację, czyli zapoznać się z głównymi prawdami polecam http://SzukajacBoga.pl
Z tym głoszeniem Prawdy to jak najbardziej się zgodzę i uważam za słuszne określić, że "złe jest złe, a dobre jest dobre."
Ale może niektórym tej 'papki' o Bożej miłości było za mało i zostali na etapie zerówkowego niedożywienia duchowego??
p.s. Nie mieszajmy psychoanalizy z duchowością. Freud z życiem wiecznym wiele wspólnego nie miał ;) Chociaż… Zastanawiam się dlaczego użyłeś słowa 'jechać' zamiast 'jeść' pisząc o przecierku z marchewki ;p
Podejrzewam, że oku mu skoczyło :)
Jak mam się przyznać do kościoła skoro należą do niego tacy ludzie jak Ty? Od zawsze wydawało mi się, że głoszenie słowa bożego. Zresztą, świat idzie do przodu, a Twoje poglądy zostają daleko z tyłu. Zachęcasz do dyskusji w powyższych komentarzach – co to za dyskusja skoro nie potrafisz przyjąć argumentów przeciwko Twoim przekonaniom? Odrobinę obiektywności. Nie chcę tutaj prowokować żadnej kłótni. Dlatego też wracam do biernego śledzenia artykułów na http://www.mateuszochman.com (oczywiście uznasz to za tchórzostwo z mojej strony, spoko!) Pozdrawiam. ;)
A ja powiem tak… Ktoś podpiep#### ten napis. To niewątpliwie niecny uczynek i nie ma się tu nad czym rozwodzić. Najdziwniejsze jest to, że nikt nie widział i nie słyszał, jak ktoś to sobie zabiera… Cóż mamy ślepych i głuchych ochroniarzy (czy jak tam ich fucha się dokładnie nazywa) w naszym kraju. Najbardziej jednak dobija mnie to, że wszyscy to uważają za jakiś cios zadany narodowi żydowskiemu, a pewnie zabrał to sobie do skupu biedny pan Mietek, złomiarz. Nie rozumiem o co tyle krzyku, o co tyle zamieszania, bo oczywiście… napis zniknął z obozu koncentracyjnego, wiemy po co one powstały i kto w nich ginął, ale… Czy wszystko zaraz trzeba uważać za antysemityzm? Tym bardziej, że chyba nie powiedzie mi, że napis "arbeit macht frei" jest żydowskich symbolem?
Przepraszam za nagromadzenie wielokropków – lubię je i tyle :-)
Jestem za głupia aby zrobić waszą dyskusję, jakie znaczenie ma jaka kradzież jest gorsza, dla mnie obie są tak samo oburzające, ale zapewniam was że jakby ktos mi ukradł portfel to by była kradzież stulecia, najgorsza kradzież stulecia :D:D
Podejrzewam, że do piachu poszliby wszyscy. Nie było by podziału na Żyda i Greka, komucha i masona :D
czy powinno się zmieniac poglądy piguło bo "nasz świat również się zmienia i idzie do przodu" ? my katolicy powinniśmy uparcie zachowywac swoje poglądy bo kto uwierzy człowiekowi który po paru dniach zmienia pogląd na daną sferę, temat… przekonania ochmana są na tyle silne że nie trzeba ich kontrargumentowac ;)
Jakkolwiek szczęście takie, że tablica już się znalazła (szczęście w nieszczęściu, bo pocięta na trzy części, każde słowo osobno), to idiotą był ten, kto ruszył z motyką na słońce, czy tam z piłą na tablicę. Równie dobrze mógł spróbować ukraść księżyc (dwóm takim się udało, później doszli do władzy – może liczył na to samo?), wadę wymowy Donalda Tuska (jak w tej reklamie radiowej, "ekonomia społeczna to dawanie wędki, a nie łyby"), bujną czuprynę posła Palikota, albo słuchając co niektórych zburzyć PKiN tak, by nikt tego nie zauważył za wcześnie i nie dopadł winnego.
Jak dla mnie, by zdecydować się na kradzież tablicy "AMF" trzeba być po pierwsze – nieczułym, po drugie – baaaardzo zdeterminowanym (faktem możliwości posiadania tablicy lub kasy "za fatygę"). Nikomu by się nie udało, chyba że Frankowi Abagnale'owi – choć to nie jego branża, ale kto wie o co chodzi, ten zrozumie ;]
Sam miałem okazję być w Auschwitz jakieś 2-3 lata temu, dla mnie obecność w tamtym miejscu była już w pewien sposób… hmm, magiczna, to złe słowo. Ale czułem się owiany historią, samo przez się wiadome było, że należy się zachowywać jak najodpowiedniej, uszanować pamięć ludzi, którzy tutaj przebywali, katowani przez tych, których ludźmi nazwać nie można. Ten, kto wpadł na pomysł kradzieży, musiał być wyjątkowo zuchwały, żądny/sławy kasy i nieempatyczny…
Jednak jesteś idiotą. Oto mój argument. :)
http://www.youtube.com/watch?v=CWv7cBgrTOg&fe... ;)
Pokazałeś, że na brak rzetelnego argumentu potrafisz odpowiedzieć czymś równie głupim, a na konkretne zarzuty (patrz wyżej na komentarze ludzi nade mną) – nie. Prowokacja udana. Jestem zadowolony. Dziękuję i Wesołych Świąt.
Jakby Ci to powiedzieć? Przyjąłem postawę adwersarza, bo skoro argumenty nie docierają to cóż mogę zrobić? Tak samo argument "jesteś idiotą" raczej nie świadczy o mnie. Buziaki i szczęśliwych.
"Pokazałeś, że na brak rzetelnego argumentu potrafisz odpowiedzieć czymś równie głupim…"
A Ty powyższym komentarzem co pokazałeś? Bo chyba coś przeoczyłam :-)
I oczywiście pragnę zaznaczyć, że jeżeli juz odpowiadas to posługujesz się samymi nieobiektywnymi hasłami Kościoła. To nie jest żaden argument, bo problem jest rozleglejszy niż to co Oni mają tam do powiedzenia.
Ale dlaczego tak trudno zrozumieć, że "hasła Kościoła" są też moimi? Chcę w zgodzie z nimi żyć. A Kościół nie jest Domem Mody, w którym co pół roku zmieniają się trendy.
Wiesz co powiem Tobie, że twoje zdanie na ten temat jest żałosne…
Wydaje mi się, że dopadło wielu z Was pewne niezrozumienie tego, co zostało napisane.
Politycy wypowiadają się z wielkim oburzeniem nt. kradzieży napisu, a nie potrafili wyrazić oburzenia w sprawie krzyża ( jednostka nietolerująca krzyża wywalczyła tolerancję dla jednostki ).
Gdy coś dotknie Żyda, Muzułmanina itd. to szumi w mediach całego świata. Chrześcijanin musi pogodzić się z nietolerancją jego poglądów i ustąpić. Tego właśnie nie zauważyliście w felietonie.