Z muzeum niemieckiego obozu koncentracyjnego (poprawność polityczna kazałaby napisać hitlerowskiego…) Auschwitz skradziona została tablica z charakterystycznym, cynicznym napisem “Arbeit macht frei“. Politycy grzmią, straszą i ostrzegają. Polska, Europa i świat są oburzone. To atak na 70 lat postępu moralnego i etycznego!
Z ust polityków i przedstawicieli narodu żydowskiego padają ostre słowa:
- Akt ten stanowi rzeczywiste wypowiedzenie wojny ze strony elementów, których tożsamości nie znamy, ale podejrzewam, że chodzi tu o neonazistów kierujących się nienawiścią do obcych – oświadczył Szalew.
- Ci ludzie chcą cofnąć Europę o 70 lat, do ponurych czasów śmierci i zniszczenia – dodał.
- Jestem pewien, że polskie władze zrobią wszystko co trzeba, aby zatrzymać tych kryminalistów i ich osądzić – powiedział dyrektor Jad wa-Szem.
Izraelski wicepremier Silwan Szalom określił w piątek kradzież szyldu jako “wstrętny czyn, który ma charakter profanacji“.
- Ten gest świadczy po raz kolejny o wrogości i przemocy wobec Żydów – podkreślił.
A do chóru “oburzeńców” dołączył prezydent Lech Kaczyński:
Jestem wstrząśnięty i oburzony(…). Skradziono rozpoznawalny na całym świecie symbol cynizmu i okrucieństwa hitlerowskich oprawców oraz męczeństwa ich ofiar. To czyn godny najwyższego potępienia
A w tym samym czasie w Europie znani sprawcy kierujący się nienawiścią do chrześcijan kradną krzyże, Symbol największej Miłości, którą zabito dla wszystkich ludzi – nawet za Żydów! Jednak sprawa nie jest “oburzająca”, “skandaliczna” ani nawet “wstrętna”, ponieważ odbywa się to w majestacie prawa. To jest dopiero “wrogość” i “przemoc”! To są “kryminaliści” próbujący zniszczyć nie 70, a 2000 lat korzeni Europy! Bo w odróżnieniu od napisu Arbeit macht frei w krzyżu Jezusa nie ma ani trochę cynizmu!
A już tak zupełnie Post Scriptum: Pamiętacie kto krzyczał “Krew Jego na nas i na dzieci nasze?”





Napisane przez Mateusz Ochman
W kategorii: HONOR, MOIM ZDANIEM