Newsweek podaje, że lewicowa partia Holandii zaproponowała, aby dziewczęta całujące zwycięzców w wyścigu kolarskim Giro d’Italia zastąpić… parą gejów. Tygodnik przypomina, że tegoroczna edycja wyścigu rozpocznie się właśnie w Amsterdamie a pomysł lewicy zdobywa coraz szersza aprobatę radnych ze stolicy Holandii.
Fjodor Molenaar, radny Amsterdamu i autor pomysłu argumentuje go następująco:
Jeden na dziesięciu kolarzy jest gejem.
W takim razie zwycięzców powinien witać jakiś biskup albo przynajmniej ksiądz, ponieważ czterech na dziesięciu kolarzy jest katolikami. A jako nagrodę powinno wręczać się Pismo Święte, ponieważ sześciu na dziesięciu kolarzy jest chrześcijanami?
Mimo wszystko zostałbym przy gratulujących kobietach – dziesięciu na dziesięciu kolarzy to faceci. A pan Molenaar czasownik “pedałować” odebrał chyba pejoratywnie.





Napisane przez Mateusz Ochman
W kategorii: HONOR, MOIM ZDANIEM