Newsweek podaje, że lewicowa partia Holandii zaproponowała, aby dziewczęta całujące zwycięzców w wyścigu kolarskim Giro d’Italia zastąpić… parą gejów. Tygodnik przypomina, że tegoroczna edycja wyścigu rozpocznie się właśnie w Amsterdamie a pomysł lewicy zdobywa coraz szersza aprobatę radnych ze stolicy Holandii.
Fjodor Molenaar, radny Amsterdamu i autor pomysłu argumentuje go następująco:
Jeden na dziesięciu kolarzy jest gejem.
W takim razie zwycięzców powinien witać jakiś biskup albo przynajmniej ksiądz, ponieważ czterech na dziesięciu kolarzy jest katolikami. A jako nagrodę powinno wręczać się Pismo Święte, ponieważ sześciu na dziesięciu kolarzy jest chrześcijanami?
Mimo wszystko zostałbym przy gratulujących kobietach – dziesięciu na dziesięciu kolarzy to faceci. A pan Molenaar czasownik “pedałować” odebrał chyba pejoratywnie.




ty k***a jakiś faszysta jesteś? rozejrzałem się po twoim blogu i c*j mnie strzelił.O.O
znalazłem cie na wp ninja przeglądając linki userów. stary patrząc na akcent wypowiedzi i symbole to się k***a scyzoryk w kieszeni otwiera.
"- Pan Bóg nie potrzebuje ludzi, którzy się boją i drżą" – masz ostre braki w biblii
Zawsze mnie to zdumiewało: osobnik nie mający ŻADNYCH argumentów wyzywa adwersarza od faszystów. :) Pozostaje mi jedynie pochylić się nad Twoją niedolą.
Zapewne jesteś bardziej biegły w czytaniu Pisma Świętego niż ja, dlatego proszę o wskazanie mi fragmentu, który przeczyłby cytatowi ks. Blachnickiego, który tak Cię zabolał. :)
Pozwolę sobie jeszcze na koniec – zapoznawszy się pobieżnie z Twoją działalnością – o zacytowanie jednej z Twoich wypowiedzi, po której miałem mieszane uczucia – stać się mizantropem czy wybuchnąć śmiechem. Wybrałem to drugie.
“To właśnie kościół jest winien temu że Nergal podarł biblię.”
;D
Pozdrawiam,
Benito Mussolini.
"Zawsze mnie to zdumiewało: osobnik nie mający ŻADNYCH argumentów wyzywa adwersarza od faszystów. :)"
Przestało mnie zaskakiwać że ludzie nie potrafią czytać i nie odróżniają zdania pytającego od twierdzącego.
Zadałem Ci pytanie bo ten blog mi śmierdzi i wygląda z deka na fanatyczny. Czasem zwracasz uwagę na ciekawe kwestie ale stawiasz je w dziwnym świetle.
Słowo "honor" między wieloma faszystowskimi akcentami wygląda strasznie. Poza tym odnoszę wrażenie że jesteś kolejnym fanatycznym faszystowskim katolikiem który zapomniał kim był Chrystus – tu zaznaczam TRYB PRZYPUSZCZAJĄCY.
"Zapewne jesteś bardziej biegły w czytaniu Pisma Świętego niż ja, dlatego proszę o wskazanie mi fragmentu, który przeczyłby cytatowi ks. Blachnickiego, który tak Cię zabolał. :)"
Cała Twoja religia temu przeczy. Nie trzeba być katolikiem aby wiedzieć że Chrześcijaństwo to religia miłosierdzia. Niestety, jak już wspomniałem na swoim blogu i podałem jasne przykłady, jest ostro hańbiona. Skoro zajrzałeś to nie widzę powodu aby się do tego nie odnieść.
"Pozwolę sobie jeszcze na koniec – zapoznawszy się pobieżnie z Twoją działalnością – o zacytowanie jednej z Twoich wypowiedzi, po której miałem mieszane uczucia – stać się mizantropem czy wybuchnąć śmiechem. Wybrałem to drugie.
"To właśnie kościół jest winien temu że Nergal podarł biblię."
;D"
No to jak Ci już wspomniałem, podałem w nocie argumenty panie Benito Mussolini – skoro żeś się tak podpisał to zapewne nie pominąłeś kawałka Piusie.
- Jeżeli pytasz o takie rzeczy to znaczy, że zakładasz iż istnieje tak możliwość – co więcej bierzesz ją całkiem prawdopodobną.
- To dziwne światło to światło Prawdy. Wszystko co opisuję opisuję w tym właśnie Świetle, którym jest Pan Jezus, a które to światło On Sam pozostawił Kościołowi jako depozyt.
- Skoro masz obawy co do mojego rzekomego faszyzmu to czym prędzej powinieneś powiadomić o tym odpowiednie służby mundurowe. Propagowanie faszyzmu jest przestępstwem i niezgodne z Konstytucją RP, dlatego jako obywatel Rzeczpospolitej jesteś zobowiązany do bronienia i przestrzegania Konstytucji.
- Jeżeli słowo "honor" wygląda dla Ciebie strasznie to ja nie mam pomysłu co Ci powiedzieć.
- Żeby móc powiedzieć, że cała religia czemuś przeczy to najpierw tę religię trzeba poznać. Jeśli piszesz, że katolicyzm to religia miłosierdzia to widocznie mało o nim wiesz. Miłosierdzie jest nam zadane do czynienia, ponieważ jest ono największym przymiotem Pana Boga, ale Pan Jezus – Bóg jest również Prawdą i każdy człowiek powinien w tej Prawdzie stanąć. Nie można wszystkiego załatwiać sformułowaniem "bądź miłosierny". Pan Jezus mówił, że należy nadstawiać policzka, ale kiedy go bezprawnie uderzył sługa arcykapłana spytał go dlaczego Go bije. Nie można dawać pluć sobie w twarz i mówić, że deszcz pada. Kościół jest JEDEN, ŚWIĘTY, KATOLICKI (powszechny) i APOSTOLSKI – czyli misyjny. Jak więc widzisz nie ma tutaj wzmianki o tym, że ze względu na Miłosierdzie Pana Boga można uznawać homoseksualizm za coś dopuszczalnego. O homoseksualistów (ludzi) trzeba walczyć, ale modlitwą, żeby wyszli z grzechu.
- A propos papieża Piusa XII to proponuję poczytać nieco o nim. Może nie w Gazecie Wyborczej. Wtedy dowiesz się ile istnień ocalił "zezwalając na holocaust".
Pozdrawiam.
Po kolei…
"Jeżeli pytasz o takie rzeczy to znaczy, że zakładasz iż istnieje tak możliwość – co więcej bierzesz ją całkiem prawdopodobną. "
Zgadłeś… :)
"skoro masz obawy co do mojego rzekomego faszyzmu to czym prędzej powinieneś powiadomić o tym odpowiednie służby mundurowe."
A Ty to jako jedyny jesteś Mateusz Ochman w Polsce? Sprawdziłem, nie jesteś jedyny Mateusz Ochman, nawet w podejrzewanym przedziale wiekowym. Musiałbym złamać prawo aby się dowiedzieć kim jesteś(lub ładnie poprosić i łudzić się że mówisz prawdę). – to po pierwsze, po drugie zapytałem, ostro – nie przeczę, ale żeś nie raczył jasno odpowiedzieć. :)
"- Jeżeli słowo "honor" wygląda dla Ciebie strasznie to ja nie mam pomysłu co Ci powiedzieć. "
Nigdzie tak nie napisałem. Pozwolę Ci się dokształcić i poprawić (nie kopie się leżącego), przeczytaj dokładnie co napisałem i wtedy się odnieś. ;]
"Jeśli piszesz, że katolicyzm to religia miłosierdzia to widocznie mało o nim wiesz. Miłosierdzie jest nam zadane do czynienia, ponieważ jest ono największym przymiotem Pana Boga,"
kle kle kle… wiesz? napisałem że leżącego się nie kopie ale… No w sumie to nie jest kopanie, Ty po prostu nie znasz swojej religii heretyku xD
Poczytaj: Łk 10, 30-37
Skonfrontuj to z:
""Kto się boi i drży niech idzie do domu – Pan Bóg nie potrzebuje ludzi, którzy się boją i drżą!"
"ale Pan Jezus – Bóg"
O.O
Ty na prawdę nie wiesz w co wierzysz xDDD
Zapewne ten komentarz będzie Ci taką solą w oku że go nie opublikujesz. ;p
Jezus jest Bogiem powiadasz?
Kurde! Stary, jestem ateistą od 8 lat… Wiem więcej o Chrześcijaństwie od Ciebie xD
Ale wiesz? Przeciętny ateista podobno rzeczywiście bardziej interesuje się Chrześcijaństwem niż przeciętny katolik xD Gdzieś tak czytałem…
W każdym razie, Chrystus był posłańcem Boga i…
W szoku jestem xD
Herezje pleść potrafisz ale wiary nie znasz… uuupsss taki kardynalny błąd. Szlag mnie trafił jak to przeczytałem, serio…
Wiesz czemu? Moja matka jest bardzo wierząca ale moher jej główki nie uciska, smuci mnie że taki głąb przynosi wstyd temu w co tak bardzo wierzy. Smutne jest też to że takich głąbów jest więcej a niektórzy noszą też koloratki… :(
Jak wierzysz, zacznij czytać pismo święte i interesować się swoją religia, bo kompromitujesz swoją wiarę.
"Jak więc widzisz nie ma tutaj wzmianki o tym, że ze względu na Miłosierdzie Pana Boga można uznawać homoseksualizm za coś dopuszczalnego."
Ja tu nie w sprawie homoseksualizmu kolego, wybrałem pierwszą lepszą u góry notę. Zatkało kakao? xDDD Powiem więcej, jest coś takiego jak krypto-homoseksualizm i kompleksy. Czytałem (i spotkałem się z tym w kilku źródłach) że człowiek który nie ma kłopotów ze swoją seksualnością, nie emanuje nienawiścią do homoseksualizmu i nie boi się porównań do homoseksualisty.
Zacznij też interesować się swoją seksualnością bo o niej chyba też niewiele wiesz. xD
Czy homoseksualizm jest zdrowy czy nie, za diabła nie wiem. Nie jestem gejem i nie mogę sobie zadać tego pytania ani pójść z nim do lekarza. Zastanawia mnie jednak, w jaki sposób jakiś tam gej pluje Ci w twarz czy krzywdzi Cię bo jest gejem. Po lesbijkach też tak się przejeżdżasz?
Czym to Cię krzywdzi?
Taaa… w mediach można znaleźć akcenty obsesyjne z ich strony, czy te parady które i mnie wkurzają.
Ale jak ja bym miał rozliczać każdego katolika za to co zrobił jakiś bałwan z kościoła, to chrześcijaństwo musiałoby przestać istnieć.
Ja przyznam się szczerze że podejrzewałem iż podejdziesz do mnie jak do "pedała" i może deko Cię podpuściłem abyś plunął trochę jadem i się skompromitował.
Skompromitowałeś się niestety nie w ta stronę i tu kurka zonk na 102 xDDDD
"A propos papieża Piusa XII to proponuję poczytać nieco o nim. Może nie w Gazecie Wyborczej. Wtedy dowiesz się ile istnień ocalił "zezwalając na holocaust""
hymmm… nie czytam wyborczej… zgaduj dalej.. Nie zgadniesz? Nie, raczej nie, nie pozwoli Ci na to Twój zamknięty zakompleksiony umysł – tu już trybu przypuszczającego nie ma… jestem pewien że powinieneś się leczyć i doedukować. ;]
- "Kurde! Stary, jestem ateistą od 8 lat…" czyli od urodzenia? :D
No cóż. Po przeczytaniu tego komentarza po prostu macki mi opadły. Szczególnie o Jezusie – proroku Boga. :D
Zapytaj się swojej Mamy, skoro jest wierząca powinna Ci powiedzieć coś nt. Trójcy Świętej (słyszałeś coś takiego?), Boskości Chrystusa i innych rzeczach, które sprawiają, że "nie mam pojęcia w co wierzę :D.
- Co do prokuratury powiem tak: pójdź do najbliższego komisariatu i zgłoś się do pana/pani w okienku. Kiedy spytają co Cię sprowadza odpowiedz, że chciałbyś zgłosić o popełnieniu przestępstwa na podstawie Ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553, z późn. zm.) oraz Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483):. Oni zajmą się resztą. Inna sprawa, że dopiero w szkole podstawowej dowiesz się co to faszyzm i "skumasz", że ja nie mam z nim nic wspólnego. :D
- A propos homoseksualizmu nawet nie pomyślałem o Tobie. To co prezentujesz nazywa się megalomanią – pojęcie to poznasz w gimnazjum.
- Przypowieść o miłosiernym samarytaninie jest naprawdę piękna, ale nie wnosi nic ponadto co napisałem wcześniej. Choć i tak winszuję, że dałeś radę przeczytać.
- Skoro jestem, w Twojej ocenie, heretykiem to postępowanie powinno wyglądać tak jak w przypadku postępowania a propos faszyzmu. Jednak tutaj nie zgłaszaj się do prokuratury tylko Kongregacji Nauki Wiary. Nie musisz stawiać się osobiście – wystarczy mail, w którym podasz swoje obawy oraz link do tego blogu.
- Proszę, kop mnie. Kop leżącego. Jeśli teraz ośmieszasz się publicznie to wtedy dokonasz publicznego samobójstwa. :)
I tak na koniec. Brak mi słów w stosunku do takich ludzi. Żeby afiszować się ze swoją niewiedzą i za jej pomocą oznajmiać całemu światu, że odniosło się nad kimś zwycięstwo? Tego jeszcze nie grali :D
Zaznaczam, że ja ani razu Cię nie obraziłem. Jeśli jeszcze raz w moim (bądź jakiejkolwiek innej osoby komentującej) kierunku "poleci" jakaś obelga kończę jakąkolwiek dyskusje i blokuję Ci dostęp do tego blogu. Mięsem możesz sobie rzucać gdziekolwiek.
PS Nie mogę się doczekać tłumaczeń odnośnie Jezusa – proroka ;D Stawiam, ze albo będziesz szedł w zaparte plując się w bezradności albo będziesz starał się naprostować, jakobym źle to zrozumiał (choć jest czarno na białym napisane) albo po prostu będziesz unikał jakichkolwiek komentarzy tutaj nie zwracając na siebie uwagi. :D
Chcąc nie chcąc poprawiłeś mi humor ;D
Podziwiam twoją cierpliwość do takich ludzi jak @phantom_tea. Ja bym nie miał siły polemizować z idiotyzmami. Bana mu i nich wraca na forum Onetu. Amen.
Kto by nie chciał pogadać z ateistyczną Magdusią? ;)
"czyli od urodzenia? :D "
hymmm…. nie obrażasz powiadasz (poniżej się do tego odniosę jeszcze raz), no niech będzie że nie wiem co to ironia, pomińmy to ;p
"Zapytaj się swojej Mamy, skoro jest wierząca powinna Ci powiedzieć coś nt. Trójcy Świętej (słyszałeś coś takiego?), Boskości Chrystusa i innych rzeczach, które sprawiają, że "nie mam pojęcia w co wierzę :D. "
Owszem, "Ojciec, Syn i Duch Święty"
Był tu mój błąd bo Chrystus określa się też jako syn, no oki… ;p
"Co do prokuratury powiem tak: pójdź do najbliższego komisariatu"
a tam zapytają na kogo… I tu pojawi się problem, drugi problem to taki że zadałem Ci pytanie (powtarzam) a Ty nie odpowiedziałeś. No luz… Zajrzyj do słownika i sprawdź pojęcie "podtekst" – o nie mi tutaj chodzi ;>
Zadałem Ci proste pytanie, na które z jakichś powodów nie chciałeś odpowiedzieć. ;> Niestety chyba wiem czemu i może niekoniecznie chodzi tu o sam faszyzm ale o oscylowanie wokół różnych form z nim związanych.
Z resztą gra nie warta świeczki… dla jasności jeszcze…
Dlaczego doszukałem się u Ciebie podtekstu faszystowskiego? Błąd, raczej nazistowskiego…
Bo jeśli by się rozejrzeć po treściach nazistowskich można by odnieść wrażenie że to jest ich kopia ukryta niegłęboko między wierszami.
Chodzi o różne zasady czystości, równości i siły które są przez nich wyznawane.
Z resztą, jak wspomniałem gra nie warta świeczki… Bo albo nie wiesz czym jest nazizm (i tu już dało by się sprawę naprostować) albo głupa palisz – i tu dyskusja może się ciągnąć jak papier toaletowy.
"Przypowieść o miłosiernym samarytaninie jest naprawdę piękna, ale nie wnosi nic ponadto co napisałem wcześniej. Choć i tak winszuję, że dałeś radę przeczytać. "
Wiesz, z literackiego punktu widzenia ma wiele, z mistycznego można polemizować.
Tak jak polemizuje młodzież wszechpolska i Al-Kaida. ;]
"- Skoro jestem, w Twojej ocenie, heretykiem to postępowanie powinno wyglądać tak jak w przypadku postępowania a propos faszyzmu. Jednak tutaj nie zgłaszaj się do prokuratury tylko Kongregacji Nauki Wiary. Nie musisz stawiać się osobiście – wystarczy mail, w którym podasz swoje obawy oraz link do tego blogu. "
i? xD
Tak, jesteś w mojej ocenie heretykiem, jeśli nie rozumiesz czemu to Ci wyjaśnię prosto.
Za herezje można uznać choćby to że głosisz pogląd iż ludzie nie są równi wobec Twojego Boga.
Kwestia równości i obrazek murzynów ubranych w kompromitujący sposób też jest heretycka i tu również pojawia się podtekst nazistowski. Chodzi o formę. Żart jest dosyć typowy.
"I tak na koniec. Brak mi słów w stosunku do takich ludzi. Żeby afiszować się ze swoją niewiedzą i za jej pomocą oznajmiać całemu światu, że odniosło się nad kimś zwycięstwo? Tego jeszcze nie grali :D "
Zwycięstwo? Nie przypominam sobie abyśmy toczyli grę. ;>
"Zaznaczam, że ja ani razu Cię nie obraziłem."
Nie? No, skoro Ty tak uważasz to ja mogę vice versa. ;]
Ty zapewne uważasz że ironia i sarkazm nie są obraźliwe a ja uważam że wyciąganie plunięcie jadem w zamian za ironię nie jest obraźliwe ;p
"kierunku "poleci" jakaś obelga kończę jakąkolwiek dyskusje i blokuję Ci dostęp do tego blogu. Mięsem możesz sobie rzucać gdziekolwiek"
…a blokuj sobie, już skończyłem z tobą dyskusję.
Gdyby wykop był odrobinę bardziej katolicki, to byś go zownił. Miażdżysz, wszystkie kawały o płodach, to przy Tobie pikuś :D
niech to będzie taka ateistyczna wersja lekko podrasowanej amandy99 ; ) Nawet ja jako ateista bym się z nią nie dogadał… facepalm..
dobrze zmieniać jest siebie i świat bliski nam ludzi na ktorych wpływ się posiada cała reszta, może zmieniać się tylko na takich samych zasadach, od środka, przez ludzi bliskich. reszta to zbytni abstrakt bynajmniej dla mnie. coż dziwnie że 1/10 rzadzi swiatem ale cóż kto powiedział, że świat jest sprawiedliwy. jak będę w tym peletonie to zarzyczę sobię by pocałowała mnie kobieta i tyle. :) pozdrawiam i Myślę mateuszu, że za szybko się denerwujesz, a rozmowa z Panem cóż, po co? rzaden z was nie ma zamiaru zmienić poglądów, więc zostawcie swoje drzewa, kóre rosną na swoich ogródkach i starajcie się, by gałęzie nie wyrastały po za waszą posesję.
wiesz…masz prawo znęcać się nad gostkami "walczącymi o prawa gejów" ale czy to nie jest za łatwe? czy nie dostaną po nosie ci, którzy nie tyle walczą co mają z tym zagwozdkę? czy ironia to faktycznie dobry sposób na rozmowę z kimś takim jak phantom tea? czy jego rozdrażnienie nie jest lepsze od obojętności?czy z tego że "masz rację" samo przez się cokolwiek wynika? czy znasz cytaty w których ksiądz Franciszek wyżywałby się na gejach? a znasz cytaty w których niecierpliwiłby się brakiem pokory u tych, którzy "już coś wiedzą"?, czy sądzisz, że gej który podjąłby się odpuszczenia sobie praktyk seksualnych ma przed sobą łatwą, czy trudną drogę? czy twoim zdaniem powinien iść nią w pojedynkę, czy -jeśli kocha innego łebka -z nim razem? dużo pytań z nie zawsze prostą odpowiedzią ale są też pytania z prostą odpowiedzią myślę dla Ciebie i dla mnie: czy chodzi oto żeby "stanęło na naszym", czy raczej o to Chrystus zwyciężał, przybliżało się Jego Królestwo?Chrystus(także) Sługa? A jak? Kto to powiedział Słońce: "człowiek jest sednem i kluczem do widzenia i naprawiania świata"? Joanna Senyszyn? No nie -powiedział to ten dzięki którego heroicznej postawie, wobec UB i wobec KEP dzieło Księdza Franciszka mogło rozwinąć skrzydła. Rozumiem i kocham Twój radykalizm, ale błagam i wierz mi błagam cię pokornie i na kolanach pamiętaj, że tu chodzi o Miłość i o zbawienie. Inaczej to…"kto ma rację ten stawia kolację":) Trzymaj się. Z Bogiem.