-->
Studniówka: minirelacja, galeria i prezentacja zdjęć

Studniówka: minirelacja, galeria i prezentacja zdjęć

Napisane przez Mateusz Ochman

W kategorii: MOIM ZDANIEM, PRYWATNE

No i po studniówce. Impreza była naprawdę dobra – pomimo kilku wpadek techniczno-organizacyjnych. Nie wiem jak to jest, ale zawsze kiedy nastawiam się na coś dobrego, to się zawodzę i odwrotnie. Uwarunkowanie to spełniło się również zeszłej nocy.

Zacznijmy od początku, czyli godziny 18:00, kiedy to studniówka się rozpoczęła. I już mamy do czynienia z pierwszym zarzutem. Studniówka MIAŁA rozpocząć się o 18:00, ale rozpoczęła się trochę po 19:00. Dlaczego? Bo fotografowie źle sobie coś obliczyli i nie wszystkim klasom zdążyli zrobić zdjęcia w dwie godziny. To jakaś pomyłka.

Otwarcie studniówki, jak już wcześniej wspomniałem, miało miejsce chwilę po godz. 19:00. Przywitanie zgromadzonych, oficjalne otwarcie, którego dokonała Pani Dyrektor i podziękowania dla wychowawców, nauczycieli i pracowników szkoły były – można rzec – tylko wprowadzeniem do poloneza. I tutaj też wtopa organizacyjna! Ja rozumiem – też nie sprawiałoby mi przyjemności oglądanie tańca jakiejś innej klasy, ale “wypraszanie” każdej kolejnej grupy na zdjęcia, po odtańczeniu poloneza było przynajmniej brakiem okazania szacunku dla każdej kolejnej klasy.

Po polonezach była kolacja. O gustach się nie dyskutuje (ponoć). Mi nie smakowała i było jej strasznie mało! I na dodatek niewielka ilość napoi (u nas skończyły się przed 22:00).

Ale żeby nie było: muzyka była znośna i DJ pomimo kilku minispięć też dawał radę. Przetańczyliśmy większą część imprezy, a kiedy nie tańczyliśmy to dobrze bawiliśmy się przy stole.

I tutaj pojawia się pointa: nieważne gdzie, ważne z kim.

Kliknij, aby przejść do galerii

Prawa autorskie wszystkich zdjęć są zastrzeżone. ©



This website uses IntenseDebate comments, but they are not currently loaded because either your browser doesn't support JavaScript, or they didn't load fast enough.

11 komentarzy Comments For This Post I'd Love to Hear Yours!

  1. Przemek pisze:

    Ma(j)ster, Ty masz parkinsona czy jak? Te zdjęcia niektóre to są nieźle rozmyte :P

    • Ochman pisze:

      Bardzo słabe oświetlenie mieliśmy – to po pierwsze!
      Po drugie – trudno nie rozmazać zdjęcia, na którym model skacze, albo tańczy :>

  2. bastard3son pisze:

    potwierdzam, że studniówka była epicka, ale nie mogę się powstrzymać od jednego komentarza (pewnie dlatego, że chodzi o moją p. Wychowawczynie). Otóż .. nie pamiętam już czy byłeś to Ty, czy Żerom, ale w momencie kiedy wyczytywaliście nazwiska wychowawców (opiekunów) za każdym razem nazwisko było poprzedzone tytułem naukowym. Poza właśnie moją Wychowawczynią, która nie dość, że tytuł magistra posiada to jeszcze obejmuje stanowisko v-ce dyrektora, o czym wydaje mi się powinniście wspomnieć.

    • Ochman pisze:

      Niech sam zainteresowany się wypowie w tej kwestii ;)

    • Żerom pisze:

      Wiem, wiem mea culpa. W żaden sposób nie chciałem urazić matfizów czy ich wychowawczyni ale najzwyczajniej ze stresu zapomniałem dodać frazy "Pani magister…":) Nie zrobiłęm tego celowo:) Jak tylko zorientowałem się, że Mateusz czyta z tytułem naukowym przypomniałem sobie, że też miałem tak zrobić. Miałem nadzieję, że nikt tej wpadki nie zauważy:) Tak btw to bardziej epicko być nie mogło:D

  3. Bober xD pisze:

    Fajny filmik , taka mała awangarda przez prawdziwym :D Myślałam, że będę naprawdę żałować, więc na obejrzenie notki zbierałam się caaały dzień :D Ale – oglądam i w sumie jak każdy inny filmik z 6 studniówek jakie było mi dane oglądać na DVD XD Rozpoznaje tylko facetów i to nie wszystkich, przy niektórych muszę dawać pauze i oglądać dokładnie. Cieszę się że wam się podobało, ale bardziej się cieszę że jednak nie pokusiła mnie chęć iścia na nią z powodu posiadania nowej sukienki (czuję że z powodu odstawania nie czułabym się najlepiej na niej ;p). Ale mam parę pytań: ej kto to jest w granatowej sukience z białym czyjmś pod biustem? Co to za ruda laska z poplątanymi włosami? a ta obrażona w tle ok 1 min 08 sek? ta z wielką kokardą u pasa? A ta liżąca ruda? A ta co zapozowała na monroe? (tzn do zdjęcia) A ta stojąca chyba w kucykach ok 3.30? Skąd w ogóle są ci ludzie?! Gdyby nie to, że zdjęcia z olą w objęciu z tobą to też bym jej nie poznała, a dzięki temu poznałam Stopę, bo miała zdjęcia z Olą.

    Skomentowałabym powyższe komentarze, ale odpuszczę, bo co tam xD jeszcze mnie za znieważanie czy coś oskarżą.

    a ciaciacia! A kto jedzie do Hiszpani w lipcu? :D Pooobijecie to? XD od 3,30 nie śpie, bo Hanu postanowił zapytać czy śpie. xD Za błędy ortograficzno-stylistyczno-logiczno przepraszam

  4. Custom pisze:

    Epic win! ;))

  5. KliMoN pisze:

    Fajna relacyjka…tylko tak szybko te fotki ;P.

  6. mycha pisze:

    Faktycznie organizacja nie najlepsza. A szkoda, bo przecież studniówkę pamięta się do końca życia. U mnie zdjęcia klasowe były po północy (nadal wszyscy świetnie wyglądali!), fotografowie bawili się z nami do 2-3 i później się zwinęli – a szkoda, bo bawiliśmy się świetnie do końca. A polonez… był otwarciem imprezy przed wszelkimi przemówieniami itp. A jedzenie… niezłe, ale nie przyszliśmy tam jeść… Ale to już dawno było ;p
    Masz rację z tym nastawieniem: u mnie też się sprawdza, że gdy nie spodziewam się rewelacji, wychodzę mile zaskoczona – i odwrotnie.