-->
Stop dyskryminacji! – białych hetero

Stop dyskryminacji! – białych hetero

Napisane przez Mateusz Ochman

W kategorii: MOIM ZDANIEM, ZNALEZISKO

Do napisania tego wpisu zainspirował mnie dzisiejszy (w chwili publikacji tej noty będzie już “wczorajszy”) artykuł, który ukazał się Joe Monsterze. Opisuje on (w bardzo negatywnym świetle) zachowanie społeczności internetowej, która żywo zareagowała na film umieszczony w sieci przedstawiający “pobicie murzyna Afroamerykanina” przez “okrutnego zwyrodnialca”. Zanim jednak dojdziemy do sedna zachęcam do obejrzenia tego filmu.

“Lista dialogowa” wg Coldseed:

Epic Beard Man : Wróćmy do naszych interesów: Ile bierzesz za czyszczenie na połysk?
Pasażer: Co?
EBM: Ile weźmiesz za wyczyszczenie moich butów? Idę na pogrzeb w piątek…
Pasażer: Czemu? Masz jakiś problem?
EBM: Powiedziałeś…
Pasażer: Słyszałeś co powiedziałem?
EBM: Tak.
Pasażer: Czemu miałbym czyścić twoje buty?
EBM: No, stary. Sam zaoferowałeś!
Pasażer: Nic ci, ku**a, nie zaoferowałem!
EBM: Co ty właśnie do mnie powiedziałeś?!
Pasażer: Powiedziałem – Czemu, ku**a, miałbym czyścić twoje buty?
EBM: Eh, już nie musisz…
Pasażer: Czemu biały człowiek nie może sobie samemu wyczyścić butów?
EBM: Może to zrobić też jakiś żółtek. Co za różnica…
Pasażer: Słuchaj stary…słuchaj…
EBM: Nie jestem nietolerancyjny! Co? Myślisz, że jestem nietolerancyjny?
Pasażer: Weźmiesz teraz swój zad i zabierzesz go sprzed moich oczu.
EBM: Czemuś taki agresywny, człowieku?
Pasażer: Bo jestem wku**iony!
EBM: Lepiej bądź, bo ja…
Pasażer: Zabierzesz swoje dupsko sprzed mojej twarzy w tym momencie!
EBM: Nie wystraszysz mnie, chłopcze. Nie wystraszysz mnie. Mam 67 lat.
Pasażer: A ja mam 50!
EBM: Nie wystraszysz mnie! Nie wystraszysz mnie! Nie wystraszysz mnie!

Wspomniany wcześniej Coldseed pointuje cały swój wywód słowami:

Nadstawianie policzka ma swoje granice. Każda normalna osoba wystarczająco długo prowokowana w końcu straci swoje opanowanie. Na to najczęściej czeka szukający problemu przeciwnik, który usprawiedliwiając się tym, że został uderzony, robi ze swojej ofiary jajecznicę z pomidorami serwowaną na ciepło. Jest XXI wiek, a człowiek nadal pozostaje małpą, która najlepiej czuje się w stadzie innych małp. W grupie mózg jednostki ulega drastycznemu skurczeniu, a szare komórki ulatniają się niczym bąbelki w coca-coli. Efektem tego są takie zjawiska jak rasizm, antysemityzm, homofobia i durne komentarze pod tego typu filmami. Szarego tłumu rządzącego się owczym rozumem nie da się zatrzymać, ale czasem warto postarać się na odrobinę indywidualizmu i własnego zdania. Natomiast wszystkim zapyziałym rasistom mówimy słodkie FUCK OFF.

Proszę mi uwierzyć na słowo: gdyby do starcia doszło między dwoma białymi, nikt by nawet tego filmu nie obejrzał. Ale kiedy ktoś (BIAŁEGO KOLORU SKÓRY!) podniósł rękę na Murzyna to robimy z tego halo! Przemilczmy to, że najpierw Czarny podeptał buty Białemu. Przemilczmy to kto rozpoczął bójkę, która skończyła się nokautem Afroamerykanina. Ważne jest to, że Biały dopuścił się ataku na świętą Poprawność Polityczną, w myśl której nie można krzywo popatrzeć na przedstawiciela innej rasy. No chyba, że to Czarny krzywo patrzy…

Abstrahując już od tego filmu… Istnieje publiczne przyzwolenie na śmianie się, krytykę oraz wyszydzanie wszystkiego – pod warunkiem, że nie jest to kolor skóry, homoseksualizm, judaizm albo feminizm. Drwina z księży przejdzie, kawał o Żydach jest podniesieniem ręki na holocaust. Nazywania katolików katolami jest w porządku natomiast Czarnych czarnuchami jest aktem zezwierzęcenia, choć mamy tutaj do czynienia z tym samym zabiegiem językowym. Jak długo tolero-terroryści będą robili sieczkę z mózgu?

Proszę nie zrozumieć mnie źle: nie chodzi mi o zabronienie komukolwiek śmiania się czegokolwiek. Chcę jedynie, aby nie narzucać z czego można żartować a z czego nie. Bo tak samo jak żarty o Murzynach (ostatnio moim ulubionym jest ten o lektyce ;) lubię też żarty o księżach, dopóki nie są obrzydliwe czy przewulgaryzowane nikomu nie szkodzą – tak samo jak żart o Żydach nie zniszczy wspomnienia o zbrodniach dokonywanych w obozach zagłady.

Coldseed zapomniał najwyraźniej o tym, że to on poszedł z tłumem i to jego szare komórki ulotniły się niczym bąbelki w coca-coli. Bo o sile argumentów nie decyduje to czy jesteś czarny – wtedy byłby to rasizm.

Podsumowując cały ten słowotok (humorystycznie): rasizm jest jak Murzyni – powinno go nie być! ;)



This website uses IntenseDebate comments, but they are not currently loaded because either your browser doesn't support JavaScript, or they didn't load fast enough.

7 komentarzy Comments For This Post I'd Love to Hear Yours!

  1. Nie rozumiem rasistów. Ten dziadek go prowokował, powinien dostać mocny wpierdol. Jak koledzy pobitego się o tym dowiedzą, dziadek będzie zbierał zęby z hmm…jak da radę wstać.

    • Ochman pisze:

      Tym się różnią ludzie od zwierząt, że potrafią się powstrzymać. Jedynym dla mnie argumentem za zaatakowaniem fizycznym kogokolwiek jest obrona życia lub zdrowia albo honoru najbliższych.
      I nie jest prawdą, że facet go prowokował, zauważ kto pierwszy zaczął agresywne pyskówki.

      • ciekawski gość pisze:

        abstrahując od filmiku:) obrona honoru najbliższych… wybacz ale co przez to rozumiesz?? osobą najbliższą danej osobie jest ona sama:) chyba że jesteś zdolny do takiego poświęcenia że za każdą głupotę dasz się zabić bo "honor tak nakazuje":) czy tez chcesz wrócić do średniowiecza i wykonywać pojedynki w obronie honoru i czci…;)

  2. Bober xD pisze:

    dobra, już nie udawaj uciśnionego ;p

  3. coldseed pisze:

    Cieszy mnie ta polemika. Poruszona kwestia rasizmu dotyczyła komentarzy, które przytoczyłem w tekście oraz tego jaką osobą jest EBM. W dalszym ciągu uważam, że fascynacja tego typu człowiekiem jest dość dziwnym zjawiskiem. Rozumiem reakcję Murzyna – gdyby ktoś kazał mi czyścić swoje buty to również poczuł bym się dotknięty. Inna sprawa, że poszkodowany mógł sobie darować startowanie do EBM z pięściami(pewnie nie wiedział z kim ma do czynienia:)) Oczywiście, rozumiem że poprawność polityczna jest dość śliskim tematem i w dzisiejszym świecie ci co byli kiedyś piętnowani, teraz nierzadko wydają się domagać większych praw niż pozostali. Najbardziej zabawne w reakcjach na ten tekst jest fakt, że po wytknięciu rasistowskich komentarzy dotyczących filmu, z wielu osób wyszło jeszcze większe buractwo.

    Odnośnie polemiki – w którym miejscu poszedłem "z tłumem" ? Tłum raczej pisał "miejsce asfaltu jest na ziemi". Rasistowskie, antyklerykalne, szowinistyczne żarty? Pewnie! Czemu nie? Ale w odpowiednim kontekście i z odpowiednim dystansem.
    Sytuacja przedstawiona na filmie może być oczywiście interpretowana na 1000 sposobów, jednak dla większości jest to film o tym jak to jakiś lump zaatakował dziadka. Dodajmy – dziadka, wielkiego jak dąb, odzianego w koszulkę z wiadomym napisem. Staruszka, który po nakopaniu intruzowi wyszedł na ulicę i zachowywał się jakby w Wietnamie nawdychał się zapasu koki na całe życie.
    Jak wiadomo jednak – punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. To, że Czarny przydepnął buty EBM to argument stojący po jednej stronie, a np. wypowiedź dziewczyny będącej świadkiem zajścia sugeruje i mającej już wcześniej do czynienia z tą osobą świadczy, że starszy pan jest nadpobudliwy i wiecznie szukający problemów.
    I tak możemy sobie argumenty wyciągać w nieskończoność. Okej, przyznaję – ten art pojawił się w złym miejscu. Na tego typu tekst mogłem sobie pozwolić gdzie indziej. Ale już jest po fakcie:)

    Tak czy inaczej dziękuję za komentarze i taką jak ta właśnie tutaj, rzeczową polemikę(. A buraków, którzy przedstawiają swoje zdanie na ten temat za pomocą chamskich wrzutów i ordynarnego bełkotu pozdrawiam dostojnie olewając zimnym moczem. Finito.

  4. Konrad pisze:

    Interesy młodego czarnego ze starym białym…

  5. Ochman pisze:

    Oczywiście w sławetnym (widziałem go nawet na Wykopie) już tekście nie poszedłeś z tłumem, ale pod prąd. Trzeba jednak zauważyć, że stanąłeś jako znak sprzeciwu przeciwko 4chanowi (który jest, hmmmm, siedliskiem wypaczeniem, które skądinąd tolerujemy) i niektórym Bojownikom. Ale pisząc o pójściu z tłumem miałem bardziej na myśli to, że artykuł w ogóle się pojawił. I to w jakim miejscu! No bo nie czarujmy się – Joe Monster w tym temacie nie jest jakimś wzorem. To serwis, który najlepiej pokazuje, ze śmiać powinno się z wszystkiego. Niejednokrotnie głośno przełykałem ślinę, kiedy pokazywały się tam filmy takie jak: Piosenka molestowanego ministranta (oczywiście poleciały pomyje na Kościół) czy inne antykatolickie (tak, biorąc pod uwagę osoby komików, które prezntowały swoje stand-upy, śmiało można powiedzieć, że to antykatolickie przedsięwzięcia) eventy. Oczywiście nie wspominając o całej masie tekstów, filmów i zdjęć wyszydzających Żydów, feministki i gejów. I choć proporcje nie były zachowywane to do tej pory wszystko było w porządku. Ale kiedy na głównej pojawia się artykuł (jak już sam zaznaczyłeś jest już po fakcie), w którym ktoś kopie własne mrowisko no to jest chyba coś nie w porządku.

    Oznajmiwszy powyższe dołączam zapewnienie o wyrazach głębokiego uszanowania:)