Podły atak proliferów
O, jakże wściekły się amerykańskie feministki! Co prawda nikt im nie kazał myć włosów, czy golić nóg, ale zbrodnia była nie mniej brutalna. Do feministek dołączyły więc zastępy ateistów, animalsów, zjadaczy otrębów oraz banda innych krzykaczy: ich wartości (hehe) zostały naruszone!
Otóż wstrętni obrońcy życia podczas 44. finału Super Bowl, gromadzącego miliony osób przed telewizorami i dziesiątki tysięcy na stadionie, wykupili warte w sumie 6 milionów $ reklamy trwającą 30 sekund każda. Celem reklamy, jak to u tych barbarzyńskich przeciwników prawa do “własnego brzucha”, było promowanie życia! Ale to nie koniec! Do reklamy zaangażowano uznawanego za najlepszego zawodnika akademickiej ligi futbolu amerykańskiego – Tima Tebow wraz z jego Mamą! Gdy mama Tima była w ciąży lekarze “obawiali się” o zdrowie zarówno jej jak i dziecka, które nosiła pod sercem. “Zasugerowali” więc “usunięcie płodu” (“bo i tak urodzi się martwe, a nawet jeśli przeżyje to będzie chore”). Pani Tebow nie zgodziła się na to i urodziła syna – okaz zdrowia! Spójrzcie tylko jak ci okropni prolajferzy z Focus on the Family biorą ludzi pod włos.
Pod spodem prezentuję obydwa spoty (osobiście druga wersja podoba mi się bardziej
).
Na koniec trzeba dodać, że przysłowiową łyżką dziegciu w tej bezprawnej i demoralizującej akcji była lekkość z jaką ta historia została przestawiona i NIKT nie trzymał różańca ani nie śpiewał “Boże coś Polskę” (zdziwilibyście się ilu “Amerykanów” zna tę pieśń ;), a co za tym idzie nie można nikogo zwyzywać od wstrętnych katoli. Mógłbym napisać, że w świetle tak podłej akcji – rozboju w biały dzień!!! – świat schodzi na psy, ale tak nie napiszę. Boję się reakcji PETA.
PS Kronikarski obowiązek nakazuje mi nadmienić, iż w finale 44. Super Bowl New Orleans Saints pokonali Indianapolis Colts 31:17.


