Pedokot


Właśnie znalazłem taką oto informację w necie:

Pewien mieszkaniec Florydy został oskarżony o pobranie ponad 1000 zdjęć zawierających dziecięcą pornografię. Linia obrony podejrzanego jest prosta – wszystkiemu winien jest jego kot.

Keith Griffin z Jensen Beach został oskarżony o posiadanie materiałów z dziecięcą pornografią, po tym jak przedstawiciele prawa przeszukali zawartość jego komputera – podała agencja Associated Press.

Griffin tłumaczył się w dość prosty sposób – pobierał on muzykę na swój komputer, gdy musiał wyjść na chwilę do drugiego pokoju. Pod jego nieobecność na klawiaturę komputera wskoczył kot. Gdy właściciel maszyny wrócił do pokoju, zauważył, że z jego komputerem dzieją się „dziwne rzeczy”. Podejrzany zapewniał, że kot bardzo często wskakiwał na klawiaturę przy włączonym komputerze.

48-latek z Florydy znalazł się w areszcie w Martin County. Nie wiadomo natomiast, jaki los spotkał kota podejrzanego.

Głupi facet! Już bym wolał mieć do czynienia z Trybunałem Sprawiedliwości niż z obrońcami praw zwierząt.

Spodobał Ci się ten tekst? Poleć go innym!

O autorze

Nazywam się Mateusz Ochman. Studiuję teologię na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Śląskiego, posługuję w Diecezjalnej Diakonii Liturgii diecezji katowickiej. Mieszkam w Katowicach, choć pochodzę z Jastrzębia-Zdroju i to z nim jestem zżyty. Głównym czynnikiem determinującym moje życie jest przynależność do Kościoła - Jedynego, Świętego, Katolickiego i Apostolskiego. Przyklejane do mnie łatki klerofaszysty, radykała, homofoba i inne obelgi toczone z ust wszelkiej maści moralnej lewicy i ludzi wstydzących się Kościoła odbieram jako niezasłużony komplement i z serca za nie dziękuję. Nieco więcej przeczytasz na stronie "O mnie"
Więcej w aktualności
Tato, tato!

Pozostawię to bez komentarza...

Zamknij