W jakim mieście Jurek Owsiak rozpoczął zeszłoroczny, XVII. już, finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy? Nie martw się, ja też nie wiem, ale Wyborcza po raz kolejny próbuje nam wmówić coś, co sama sobie ubzdurała. GW (Gó…Guzik Warta?) wyrzuca pomyje na Urząd Miasta Katowice. Dlaczego? Bo ŚNIEG!
Jako, iż niektórzy komentujący mają problemy z czytaniem tekstów do końca, napiszę pewne sprostowanie już na samym początku…
Do idei Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy naprawdę nic nie mam. Nic a nic! Wrzucam do puchy rokrocznie. Co prawda nie paraduję później przez pół roku z ich serduchem na kurtce, plecaku czy buk-jeden-raczy-wiedzieć gdzie, nie dla mnie taki tani lans. Swoje pieniądze wrzucam na sprzęt dla chorych dzieci. A to, czy idą one na specjalistyczną aparaturę czy Przystanek Woodstock (który, choć klimatycznie również niezbyt odpowiada moim gustom, to nic do niego wybitnie nie mam) jest dla mnie sprawą drugorzędną – bo ja wrzuciłem, aby pomóc chorym dzieciom w walce z chorobą, a nie wiecznym buntownikom w danie sobie w kanał. Do idei Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy naprawdę nic nie mam. Nic a nic! ALE ZA TO DO IDEOLOGII (ale o tym może kiedy indziej…)!!! Tyle sprostowania.
Wracając do tematu…
“Wielki Finał WOŚP w Katowicach? Władze miasta odmówiły!” krzyczy do nas internetowe wydanie Gazety. W pierwszym momencie pomyślałem, że faktycznie kogoś w Katowicach musiał trzymać nastrój późnosylwestrowy i tym samym nie wyraził zgody na kwestę organizacji spod szyldu serduszka. Ale prawda okazała się jeszcze gorsza! Katowicki UM zgodził się na organizację kwesty + towarzyszącej jej imprezy, ALE na własnych warunkach. O ile chodziłoby o akcję charytatywną jakiejkolwiek innej organizacji byłoby to do zaakceptowania, a wręcz naturalne, ale przecież chodzi o święty WOŚP!
- Chcieliśmy, by początek tegorocznego Finału był naprawdę wyjątkowy. Pomyśleliśmy, że byłoby świetnie, gdyby odbył się w kopalni pod ziemią – mówi Krzysztof Dobies, rzecznik Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Spod ziemi wyjechałby Jurek Owsiak i potem akcja przeniosłaby się na scenę, powiedzmy pod Spodkiem czy w inne miejsce. Plan zakładał, że w ciągu dnia Owsiak miał, tak jak w poprzednich latach, wrócić do Warszawy i tam poprowadzić wieczorny Finał. Ale wszyscy, którzy śledziliby telewizyjne transmisje i wieczorne wiadomości, zapamiętaliby przecież Katowice i Owsiaka spod ziemi.
Katowice wytłumaczyły się tak:
- Nie chcieliśmy startu orkiestry z kopalni, bo zależy nam na zmianie wizerunku miasta. Zaproponowaliśmy, by Finał odbył się na przykład na Nikiszowcu lub Giszowcu albo w kontekście Katowic jako Europejskiej Stolicy Kultury – mówi Waldemar Bojarun, rzecznik magistratu.
- Ludzie z Orkiestry chcieli symbolu: kopalni, Spodka. My mieliśmy swoją wizję: chcieliśmy pokazać inną twarz Katowic, a nie utrwalać stereotyp miasta pełnego kopalni.W odpowiedzi na swoją propozycję z kopalnią dostali [WOŚP - przyp. M.O.] z urzędu miasta list. Nie przeczytali w nim o Nikiszowcu czy Giszowcu. Przeczytali tylko, że teren Katowic to w 60 procentach lasy, więc władze miasta sugerują zmianę lokalizacji Finału. Jeśli fundacja odmówi, miasto będzie zmuszone wycofać się z przedsięwzięcia.
Ok. Może Katowice jako Europejska Stolica Kultury to fail, ale walkę ze stereotypami popieram! Widać, że jednak czubek własnego nosa nie pozwala na zrozumienie zero-jedynkowych argumentów, dlatego ludzie Owsiaka pokusili się o ironię (z której wystawiam dopa, tak na zachętę).
- Zdziwiliśmy się, bo kawałek lasu można znaleźć byle gdzie, także w innych miastach, a przecież kopanie są tylko na Śląsku. I niby co? Na starcie Finału mamy dawać transmisję z lasu? Jurka z koszem grzybów czy jak? – stwierdza w rozmowie z “Gazetą” jeden ze współpracowników fundacji.
No z koszem grzybów może nie, lepiej by było z workiem pełnym ćwikły – bardziej by pasował do słomy z butów.
Tutaj rola WOŚP-u w tej bezprecedensowej aferze się kończy, a zaczyna komentarz GW:
Nieoficjalne informacje dotarły też do nas z magistratu: władzom Katowic wcale nie chodziło tylko o zmianę wizerunku. Zwyczajnie pożałowały 300 tys. zł, jakie musiałyby dołożyć do organizacji Finału i na samolot, którym z Pyrzowic Owsiak wróciłby na drugą część Finału do Warszawy. Uznały, że to jednak za dużo.
Ręce opadają. Katowice – miasto wielkich wydarzeń? O nie! Miasto co najwyżej niewielkich wydarzeń, a przede wszystkim ciasnych horyzontów. Bo, czy nam się to podoba, czy nie, Śląsk będzie jeszcze długie lata kojarzony z kopalniami.
Po pierwsze. 300 tys. z 1,6mld (w 2009 r.) zł budżetu Katowic to naprawdę wielkie pieniądze, które można przeznaczyć na naprawdę dobry cel (jakim jest pomoc chorym dzieciom) ale nie na zabawę Owsiaka w górnika, a już na pewno nie na jego przelot samolotem ze stolicy Górnego Śląska do Warszawy!
Po drugie. “Katowice uznały, że to jednak za dużo!” Ano pewnie, że niedużo! Pieniądze w czyimś portfelu przecież mają zaniżoną wartość niż nasze własne!
Po trzecie. “Miasto ciasnych horyzontów. Bo (…) Śląsk będzie jeszcze długie lata kojarzony z kopalniami.” Ciasne horyzonty to jeden z ulubionych sloganów lewaków, tylko, że to ponoć zawsze ciaśni są ludzie, którzy głoszą stereotypy, na przykład takie, że na Śląsku są tylko kopalnie…
Ideę WOŚP-u wspierać warto, ale od ich ideologii lepiej trzymać się daleko. Choćby z tego powodu, że logiki tam nie ma żadnej.
PS Mój wpis z BLIP-a z 30 grudnia.





A ja na orkiestrę nie wrzucam, i nie będę. Idea pomocy dzieciom jak najbardziej chwalebna. Jak mam wrzucać do puszki na dzieci, to wrzucam na dzieci a nie na "Festiwal Woodstock".
Hmm.. nie wiem, czy wiecie, ale KAŻDA FUNDACJA, którą także przedewszystkim jest WOŚP ma zgodnie z prawem możliwość przeznaczenia iluś tam procent swoich dochodów na własne cele.
WOŚP przeznacza je na Przystanek W. I.. hmm osobiście sama bym się tam raczej nie wybrała, to jeśli ludzie lubią to niech robią co chcą.
Pieniądze idą na organizacje imprezy, a nie dragi dla ćpunów. Na innych imprezach/koncertach itd organizowanych przez miasta (czyli za pieniądze podatników) też ludzie ćpają, piją nie wiem co robią, a nikt się temu jakoś nie sprzeciwia. Piją za własne pieniądze, nie za Wasze. Za Wasze conajwyżej słuchają muzyki czy oglądają pokazy fajerwerków czyli to samo co na woodstoku.
Kasa która idzie na cele własne fundacji to naprawdę maluteńki odsetek tego, co dostaną szpitale na sprzęt.
Hmm pozatym myślę jeszcze w innych kategoriach. Ludzie, którzy jadą na woodstok niekoniecznie są źli i patologiczni. Wiem, bo sama takich znam. Może to jest właśnie sposób na zachęcenie tych ludzi, którzy może i są dziwni wg społeczeństwa do zrobienia czegoś pozytywnego? Może właśnie część tych ludzi później marznie na mrozie i zbiera pieniądze do puszek? Może dzięki temu też wspomogą zbiórkę jakimś datkiem?
Nie wiem, myślę, że nic nie jest białe albo czarne. Nie jestem mega zwolenniczą woodstoku, ale jeśli jest – niech jest. A ja i tak dalej będę wrzucać pieniążki do puszek.
Dobra, a teraz odpowiedz sobie, czy pisałaś na temat…
A ja Ci powiem, że Ty to chyba ministrantem byłeś albo nadal jesteś. Piszesz pseduo-artykulik, na którym Ty i Twoi koledzy możecie sobie trochę powyrzucać na to wasze nieszczęście jakim jest WOŚP. Ja idee WOŚP popieram, tak samo jak to, że miasto Katowice nie zgodziło się na organizację finału WOŚP w określonym scenariuszu. Ale co tam, do Was – zatwardziałych katoli to nie dotrze nigdy…
"maluteńki odsetek"
W 2008 WOŚP zebrał 32 147 538, 63 zł z czego na Woodstock poszło 1.933.192,75 (około 6% kwoty)
Nie wiem czy prawie 2 miliony złotych to mało. Myślę, że o wiele bardziej pożytecznie byłoby wydać te pieniądze na dzieci, a nie na Owsiakową "Róbta co chceta" imprezę.
Wiesz, nie obchodzi mnie, że sobie piją i ćpają za własną kasę.
Nie pasuje mi, że za waszą kasę (ja nie wrzucam) Owsiak stawia namioty Hare Kryszna np.
Czujesz się ok wspierając finansowo sektę?
Uderza mnie to w jaki sposób próbuje się lansować WOŚP jako nieskończone dobro.
To mi nie pasuje.
Może nie przesadzajmy z tą sektą już, bo myślę że wiele nadużycia jest w tym co napisałeś i naginania faktów.
Suma która została przeznaczona na Woodstock rzeczywiście jest znaczna. Jednak jest to jedynie odsetek całości kwoty, jaka została zebrana. Popatrzy na ogrom pieniędzy, jakie zostały przeznaczone na sprzęty, szpitale i tak dalej.
Nie można oczekiwać, by angażowała się tak ogromna maszyna, zbierała pieniądze i mimo że ma do tego prawo nie pozostawiała sobie złotówki na swoje własne cele.
Jeśli takie ma się oczekiwania to może najlepiej samemu stworzyć taką organizację, nie pozostawiać sobie tych procentów i świecić przykładem?
Woodstock ma swoje wady i zalety, ale mnie się o wiele bardziej podoba Woodstock niż wycie "blockersów" co noc na moim osiedlu. Kwestia wyboru.
Narzekanie na przeznaczenie pieniędzy, które może sobie WOŚP przeznaczyć na co chce, że przeznacza jest właśnie na Woodstock jest szukaniem dziury w całym.
Inne fundacje nawet nie mówią na co przeznaczają ten procent pieniędzy, który mogą prawnie wykorzystać dla siebie!
A tutaj przynajmniej w pewnym sensie jest ten Woodstock podziękowaniem chociaż dla części wolontariuszy za in zaangażowanie w zbieranie pieniędzy na, jakkolwiek by na to nie spojrzeć, szczytny cel.
Nachalnie teraz tutaj zaspamuje bloga swoim wpisem na temat WOŚP http://szelest-stron.pl/znaczenie-wielkiej-orkies...
Zanim sie wypowiesz kolego, zajżyj w przepisy – WOŚP tak samo jak każda inna fundacja ma prawo wydać do 10% dochodu na własne cele w tym utrzymanie fundacji. Jeśli takie ma życzenie Jurek Owsiak to może tak zrobić z czystym sumieniem – co ja również popieram. Nie chciał bym aby te dzieciaki, które chodzą po dworze w zimowe dni nie miały z tego nic – to dzięki nim tak to się kręci, trzeba im podziękować ale nie tak jak Wy to robicie – Bóg zapłać i kopa w d*.
Zapewne wiesz, bo pewnie wielokrotnie wpierałaś jako wolontariusz organizacje katolickie. :>
Tylko, bardzo proszę, nie opowiadaj bajek o jakichś znajomych etc.
Na tym polega wolontariat, że robi się coś za free. A i tak w 90% przypadków otrzymuje się z tego tytułu jakieś gadżety etc. czy dyplomy.
Taka kolej rzeczy.
Proszę powiedz w takim razie z czego utrzymuje się Caritas, jego organizatorzy i pokaż mi rozliczenia, jaką kwotę udało się zebrać oraz na co posżły te pieniądze. Po za tym, postaraj się odpowiedzieć na komentarz Leszka (mimo że skierowany do Daniela Dudzica porusza podobny problem. Jestem ciekawy odpowiedzi:)
Pisząc, że coś robi się za free, miałem na myśli "te dzieciaki, które chodzą po dworze w zimowe dni i nie miały z tego nic". No bo oczywiście Caritas jak każda fundacja utrzymuje się z jakiegoś tam procentu dochodów.
Jeżeli chodzi o kwoty zebrane przez Caritas to WOŚP powinien spłonąć ze wstydu, bo nawet ich rekordowa suma 40mln z zeszłego roku (życzę im, żeby w tym zebrali jeszcze więcej) wypada blado przy przeszło 270mln wydanych przez Caritas w 2008r. Raport, który zawiera 58! stron można znaleźć tutaj: http://caritas.pl/newsy.php?d=59
A co do komentarza Leszka.
Nie jest to prawdą, gdyż nawet na stronie WOŚP-u jest napisane, że co prawda tych pieniędzy, które wrzucamy dzisiaj nie przeznaczają na Woodstock, ale za to te, które wpływają podczas całego roku lądują w Kostrzynie (czy gdziekolwiek indziej jest Woodstock).
A że wioski same się muszą organizować, to akurat prawda.
Z tym, że na krysznowców nikt nie pluje, czego nie można powiedzieć o ludzi z Przystanku Jezus.
Fakt, po raporcie widzę, że Caritas przeznacza duże kwoty na pomoc ludziom. Zastanawia mnie jednak to: wpływy finansowe: 276 150 051 zł wpływy rzeczowe: 55 234 618 zł czyli razem: 331 384 669 zł wydatki finansowe: 240 360 132 zł wydatki rzeczowe: 31 047 310 zł wydatki zagraniczne: 5 853 226 zł co daje razem: 277 260 668 zł czyli RÓŻNICA między WPŁYWAMI a WYDATKAMI to 54 124 001 zł czyli TROCHĘ PONAD 16 % trochę dużo jak na takie kwoty. Następnie: NIe przepadam na krysznowcami ale trzeba powiedzieć, że są oni negatywnie oceniani i "opluwani" (z braku innego słowa) co widać po stosunku środowisk kościelnych względem nich. Nie lubię kryszna ale sprawiedliwość trzeba oddać. zbiórka na dzieci przez WOŚP nie trwa cały rok. A 40 mln w jeden dzień… kto się powinien palić ze wstydu mówiłeś? Nie ma co porównywać ich kwot bo obie org. działają na różnych zasadach. Jeszcze tylko wiśienka na torcie http://nik.gov.pl/news.php?cod=2574 . Choć zaznaczam, że Caritas jako cała ogólnopolska (czy światowa?) organizacja uzyskała pozytywna ocenę NIK-u. (caps losk zastosowany, żeby tekst sie przez liczby nie rozmywał:)
I jeszcze jedna sprawa: spora część raportu to obrazki albo slajdy z jednym zdaniem:)
Sektę? Sorry, ale chyba nie wiesz co mówisz.
Każda fundacja ma prawo przeznaczenia 10% przychodów na co chce. 6% poszło na woodstock. Reszta pewnie idzie na cele organizacyjne.
A Hare Kryszna to niby co to jest?
A co ma WOŚP i Woodstock do Hare Kryszna?
Daniel Dudzic napisał:
"Wiesz, nie obchodzi mnie, że sobie piją i ćpają za własną kasę.
Nie pasuje mi, że za waszą kasę (ja nie wrzucam) Owsiak stawia namioty Hare Kryszna np.
Czujesz się ok wspierając finansowo sektę? "
Sam wcześniej to skomentowałeś…
Jakie namioty za jakie pieniądze? Wspieram chore dzieci. Czy wy myślicie że oni się nie rozliczają z tych pieniędzy? Gdyby pieniądze z WOŚPu szły na sekty dawno zamknęliby tą fundację, a Owsiakowi zabronili wystąpień publicznych.
Gdzie takie bzdury ktoś wypowiada? Pewnie święty namaszczony kapłan zza ambony, który patrzy z zazdrością jak ludzie zamiast na tace dają "dzieciom szatana" do puszek.
Chodzi o to, że za przyzwoleniem organizatorów na Woodstocku są "stawiane namioty" pewnej sekty.
Moim komentarzem chciałam Ci uświadomić, że Hare Kryszna to sekta, bo nie dowierzałeś temu i tyle…
Hare Kryszna to nie sekta tylko odłam hinduizmu i została zarejestrowana w 1990 przez MSWiA.
I dlatego oni mają prawo sobie rozkładać namioty tak samo jak wy.
Drogi Danielu Dudzic.
Przystanek Woodstock nie jest organizowany z pieniędzy przeznaczonych na WOŚP ale przez sponsorów tj. Allegro, Lech, Telewizja N, i wielu innych. Te 6% z WOŚP'u przeznaczone jest na zorganizowanie tej imprezy na przyszły rok oraz na szkolenia młodych ludzi do udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej.
A co się tyczy namiotu Hare Kryszna, to nie wypisuj bzdur, bo, aż skręca mnie w środku jak to czytam. Każda wioska tematyczna na Przystanku Woodstock ( Wioska Wojska Polskiego, Wioska Hare Kryszny czy Przystanek Jezus i wiele innych) same muszą zorganizować i postawić namioty, sceny itp…
Kurde, to On jest zazdrosny o te namioty? A co? Konkurencja razi w oczka?
1. Ministrantem jestem. No, długo już… Dokładnie 2/3 mojego życia! Dzięki, że mi przypomniałeś, bo to do czegoś zobowiązuje!
2. Wiem, że poziom moich artykułów nigdy nie dorówna Twoim (niezwykle populistycznym i ubogim językowo-intelektualnie – Gazeta sobie takie ceni!).
3. My zatwardziali katole życzymy Wam, domorosłym ateistom, abyście przed śmiercią zdążyli nieco skamienieć.
Bez obrazy… ale Twoja odpowiedź jest no… bez treści:) To co napisałeś, to dopiero populizm w czystej postaci.
Czasami mi się wydaje, że ktoś się za Ciebie tutaj podszywa :-). Myślałem, że masz jakiś zmysł analityczny, ale wygląda na to, że nie wiesz nawet co to populizm! :)
wyświetliło mi się, że Twój komentarz był do komentarza mat odnośnie: "Zanim sie wypowiesz kolego, zajżyj w przepisy – WOŚP tak samo jak każda inna fundacja ma prawo wydać do 10%" pisałem Ci to na gg:) nieładnie wykorzystywać problemy techniczne:) I nie mów mi o zmyśle analitycznym :) (odwołuję się do Twojego artykułu "Mistrz Owsiak") Wtedy wszystko by grało i śpiewało:)
"My zatwardziali katole życzymy Wam, domorosłym ateistom, abyście przed śmiercią zdążyli nieco skamienieć." – To właśnie podoba mi się w katolikach. Prawdziwa postawa katolicka. BTW nie mam nic do Ciebie.
Woodstock jest w tej chwili z tego co wiem podziękowaniem dla wolontariuszy biorących udział w orkiestrze. Przychodzą tam oprócz "ćpunów i ateistów" całe rodziny by się bawić. To, że jakiś tam odsetek ludzi tarza się w błocie (czego nie popieram) i robi z siebie idiotów to ich sprawa. Tak się chcą bawić to nich się bawią. Dla nich absurdem jest z kolei bycie ministrantem. Każdy spędza czas jak chce. I nikomu nic do tego.
Poziom waszej dyskusji jest trochę żenujący. Nie umiecie dyskutować nie obrażając czyichś racji czy poglądów?
Nie wiem czemu źle odczytałeś moje słowa (chyba, ze ja źle odczytałem Twoje ;). Chodziło mi o to, że mam nadzieję, iż Mat przed śmiercią zdąży uwierzyć w Jezusa Chrystusa.
Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że są wyjątki. I sam nie lubię uogólnień.
Poziom faktycznie leci na łeb na szyję, ale pracuję nad zmianami, które będą miały zapobiec przede wszystkim atakom personalnym na KOGOKOLWIEK z komentujących :)
Maciek narezkasz na poziom dyskusje, a dorzuciłeś z “dziećmi szatana” do pieca, no ale coś w tym jest. Swoją drogą Woodstock też leci na łeb na szyje, bo jakieś te kapele mizerniaste się robią ^^. Pzdr.
Orkiestra tak – ideologia nie? Chyba ktoś tu zapomina, że to sprzedaż wiązana jest. Gdyby nie ta ideologia, to nie było by WOŚP, nie było by pieniążków i pomocy. Owsiak nie jest jedyną osobą, która próbuje coś zorganizować, ale tylko jemu udało się to zrobić na taką skalę. I właśnie dlatego ma masę wrogów.
Dlatego napisałem:
Idea – tak! Ideologia – nie!
Idea to zbieranie pieniędzy na słuszny cel!
Ideologia to "róbta co chceta" + "kto nam nie pomaga ten szmaciarz!"
A ile sprzętów zostało FAKTYCZNIE zakupionych już nikogo nie obchodzi? Kasa chorych zatacza coraz szerszy krąg i ciągle dzieciom odbiera szansę na zdrowie…
Dlatego dobrze, że jest ktoś kto w ogóle daje nadzieję! I co ważne – nie samą, ale faktyczną w postaci sprzętów do badań…
To zazdrośnicy robią z tego politykę i traktują to jako show. Sam założyciel Fundacji pracuje przez cały rok a nie raz na rok. Rozlicza się… To powinno dać coś do myślenia… Chociażby sam fakt, że to wymaga też wyrzeczeń. Wymaga też osobistych spotkań z nieuleczalnie chorymi dziećmi.
Nie rozumiem też jak można wrzucać do puszki pieniądze a później narzekać… Po co takie konflikty?
Jeśli ktoś czuje aż taką zazdrość to oznacza jedno – powinien wziąć się do solidnej pracy. Pieniądze z nieba nie spadają. Na nie sobie trzeba ZASŁUŻYĆ I ZAPRACOWAĆ!
ZBIÓRKA PUBLICZNA (PODCZAS FINAŁU,,,TA DO PUSZEK ;) NIE JEST W ŻADNYM STOPNIU PRZEZNACZANA NA ORGANIZACJĘ PRZYSTANKU…. To jest na stronie WOŚP
SPRAWOZDANIE
ze sposobu wydatkowania środków zebranych w ramach
zbiórki publicznej XVI Finału WOŚP
przekazane do
Departamentu Zezwoleń i Koncesji
Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji
w dniu 30 czerwca 2009r
Rozliczenie dotyczy zakupionej aparatury i sprzętu medycznego do ratowania
życia dzieci ze
schorzeniami laryngologicznymi – zgodnie z celem XVI Finału oraz
finansowania:
• szkoleń z zakresu pomocy przedmedycznej w ramach Programu RUR,
• zakupu urządzeń okulistycznych w ramach Programu Zapobiegania
Retinopatii
Wcześniaków,
• programu leczenia dzieci i kobiet ciężarnych pompami insulinowymi,
• programu Infant Flow,
• Programu Powszechnych Przesiewowych Badań Słuchu u Noworodków,
• udzielonej pomocy indywidualnej,
• kosztów rozesłania do podpisania oświadczeń o zgodzie na przyjęcie
darowizny,
• kosztów agencji celnych, związanych z kupowaniem sprzętu medycznego,
• kosztów obsługi prawnej kontraktów,
• kosztów stanowisk pracy pracowników, którzy w zakresie czynności
mają
prowadzenie spraw związanych z bezpośrednia realizacją celów zbiórki
publicznej
• kosztów rozesłania ankiet, z których Fundacja czerpie informacje o
potrzebach
sprzętowych
• kosztów konkursów ofert
Z kwoty 32.147.538,63 zł wynikającej z rozliczenia zbiórki publicznej
w ramach XVI Finału zrealizowaliśmy następujące cele:
a) zakup aparatury i sprzętu medycznego do ratowania życia dzieci ze
schorzeniami laryngologicznymi:
kontrakt 27/08/XVI – kardiomonitory – 12 szt.– 211.759,08 zł
kontrakt 28/08/XVI – rtg jezdny – 1 szt.– 132.308,74 zł
kontrakt 32/08/XVI – 20 ssaków oper. i 13 inhalatorów ultradź. –
196.600 zł
kontrakt 33/08/XVI – aparat usg – 1 szt.– 184.257,80 zł
kontrakt 34/08/XVI – pulsoksymetry – 13 szt. – 98.384,91 zł
kontrakt 36/08/XVI – mikroskopy operacyjne – 7 szt. – 845.143,99 zł
kontrakt 01/09/XVI – nasofiberoskopy – 51 szt. – 4.743.000 zł
kontrakt 02/09/XVI – narzędzia do mikrochirurgii krtanii – 4 kpl. –
44.061,44 zł
kontrakt 03/09/XVI – videostroboskopy – 5 szt. – 579.256 zł
kontrakt 04/09/XVI – rhinomanometry – 9 szt. – 313.870,94 zł
2
kontrakt 05/09/XVI – zestaw do endoskopowych operacji nosa i zatok – 22
zest. –
4.397.943,50 zł
kontrakt 06/09/XVI – zestaw endoskopów sztywnych – 24 szt. –
1.606.205,23 zł
kontrakt 07/09/XVI – zestaw narzędzi do mikrochirurgii ucha – 4 zest.
– 147.757,10 zł
kontrakt 08/09/XVI – wiertarki uszne – 9 szt. – 234.360 zł
kontrakt 09/09/XVI – 2 respiratory, 6 aparatów do znieczulania –
1.041.274,50 zł
kontrakt 18/09/XVI – polisomnograf – 1 szt. – 114.169 zł
zamówienie 51/08– 3 lupy operacyjne – 24.075 zł
zamówienie 144/08 – komora laminarna – 34.160 zł
zamówienie 11/09 – kardiomonitor – 98.564,12 zł
koszty realizacji kontraktów (koszty agencji celnych, organizacji
przetargów, opłat
pocztowych, obsługi prawnej itp.) – 195.813,31 zł
łącznie zapłaciliśmy: 15.242.964,66 zł
b) zakup sprzętu rehabilitacyjnego w ramach pomocy indywidualnej:
zamówienie 166/08 – wanna do hydromasażu – 22.198,22 zł – dla
Kliniki Rehabilitacji
Szpitala Uniwersyteckiego w Bydgoszczy
łączna wartość zakupionego sprzętu do rehabilitacji domowej –
1.479.032,61 zł
– wykaz w załączeniu
łącznie zapłaciliśmy: 1.501.230,83 zł
c) koszty prowadzenia programu Ratujemy i Uczymy Ratować (RUR) tj.
prowadzenia szkoleń z zakresu nauki udzielania pierwszej pomocy
zamówienie 44/08 – Zestaw ratowniczy R-1 – 6.293,62 zł – dla OSP w
Nakle n/Notecią
koszty obsługi Programu – 2.365.318,21 zł – szczegółowe rozliczenie
w załączeniu
wydaliśmy łącznie: 2.371.611,83 zł
d) zakup urządzeń okulistycznych w ramach Programu Zapobiegania
Retinopatii Wcześniaków:
kontrakt 31/08/XVI – lampa szczelinowa – 40.533 zł
łącznie: 40.533 zł
e) finansowanie Programu Leczenia Dzieci i Kobiet Ciężarnych Pompami
Insulinowymi:
kontrakt 21/08/XVI – pompy insulinowe dla dzieci – 100 szt. – 810.000
zł
3
kontrakt 22/08/XVI – pompy insulinowa 400 szt. dla dzieci i 70 szt. dla
kobiet ciężarnych
– 2.632.000 zł
kontrakt 23/08/XVI – pompy insulinowa dla dzieci – 120 szt. – 623.999,61
zł
kontrakt 30/08/XVI – pompy insulinowe dla dzieci – 4 szt. – 22.400
zł
kontrakt 35/08/XVI – pompy insulinowe dla dzieci – 11 szt. – 57.199,97
zł
koszty obsługi Programu – 112.319,03 zł – szczegółowe rozliczenie w
załączeniu
tj. łącznie: 4.257.918,61 zł
f) finansowanie Programu ieinwazyjnego Wspomagania Oddychania u
oworodków Infant Flow:
kontrakt 24/08/XVI –– inkubator transportowy – 1 szt. – 93.637 zł
kontrakt 25/08/XVI – 15 aparatów Infantów Flow, 15 ruchomych stanowisk z
IF –
2.189.484 zł
kontrakt 26/08/XVI – inkubator transportowy z IF – 1 szt.– 57.265,12 zł
kontrakt 19/09/XVI – 9 inkubatorów oraz 3 stanowiska IT – 1.318.114,81
zł
zamówienie 216/08 – fotele do karmienia – 5 szt. – 7.500,01 zł
koszty obsługi Programu – 124.658,58 zł – szczegółowe rozliczenie w
załączeniu
tj. łącznie: 3.790.659,52 zł
g) finansowanie Programu Powszechnych Przesiewowych Badań Słuchu u
oworodków
kontrakt 29/08/XVI – sprzęt audiologiczny – 3.262.971,05 zł
obsługa Programu PPBSuN – 1.733,284,08 zł – szczegółowe rozliczenie
w załączeniu
tj. łącznie: 4.996.255,13 zł
Podsumowanie wydatków:
aparatura i sprzęt medyczny: 15.242.964,66 zł
pomoc indywidualna: 1.501.230,83 zł
RUR: 2.371.611,83 zł
okulistyka: 40.533 zł
cukrzyca: 4.257.918,61 zł
Infant Flow: 3.790.659,52 zł
słuch: 4.996.255,13 zł
RAZEM: 32.201.173,58 zł
Eee… Wystarczyłby link.
A tak w ogóle to już o tym pisałem tutaj: http://mateuszochman.com/o-tym-jak-wosp-focha-str...
ochman chłopcze płytki prymityw z ciebie – już na wstępie zaznaczasz asekuracyjnie, że na orkiestrę oczywiście dałeś, a właściwie na chore dzieci – takie kretyńskie gadanie jest gorsze od noszenia tej nalepki na czole przez 3 lata. komuś chesz tym zaimponować? ci co dają żeby pomóc nie krzyczą o tym na lewo i prawo, samo dawanie jest satysfakcją. co do ideologii WOSP to się nie wypowiadaj nawet, bo widać że cię przerasta. Piszesz, że do Przystanku nic nie masz, chociaż nie dajesz bo masz śwadomość że tam banda ćpunów w kanał daje. To co, nie masz nic przeciwko ćpunom walącym w kanał? Bo ja mam i gdybym wiedział, że część kasy idzie na ćpunowisko, nie dałbym ani grosza. Wiesz, przejechałbyś sie raz to byś wiedział, że ćpunów tam nie ma, tylko ludzie w spokoju wypoczywają – nie wypisywałbyś wtedy rydzykowizmów.
Owsiak zbiera tyle kasy TYLKO dzięki temu, że jest to medialne show – tak cięzko to załapać? Caritas się nie promuje, więc nie dostaje tyle (i dobrze z resztą, bo jak widzę tych księży/członków organizacji utrzymującej się z darowizn, popierdzielających najnowszymi Audicami…). Co niby miał Owsiak krzyż do ręki wziąść i modlitwa nakłaniać?
:D Padłem!
Porównaj sobie roczne przychody lansowanej Orkiestry i "ciemnogrodzkiego" Caritasu.
Jak już zobaczysz, to używając swoich własnych argumentów, porównaj co daje lepsze efekty: medialne show czy modlitwa!
To musi skończyć się nawróceniem!
:D
I znów sam sobie zaprzeczasz – bronisz Katowic (sam tu mieszkam, więc mam prawo się wypowiadać) i jednocześnie zarzucasz Owisakowi, że show robi. A Katowice chciały Orkiestrę wykorzystać wyłącznie do promocji swojego wizerunku, warunki stawiają żeby zrobić ze smogogrodu krainę lasów i jezior heheheh.
A Owsiak finał może zrobić wszędzie – ludzie i tak dadzą kasę, a pazerne na profity z promocji Katowice nadal śmierdzą kopalniami z wielkim fochem.
Z resztą kogo ty bronisz – widziałeś ilu katowiczan zjawiło się w dniu orkiestry na finale pod spodkiem? Żenada. A większość zapytanych zarzekałaby się (tak jak ty), że chce pomóc dzieciom, a nie zobaczyć wypasione finałowe koncerty. Tylko jakoś ich nie było widać…
Tak jak napisałem: obie strony przegięły. Jednak megalomania przemawia bardziej na niekorzyść Orkiestry.
To, że wrzucam (w tym roku postanowiłem jednak nie wrzucać) pieniądze na Orkiestrę było jedynie argumentem (słowo, którego nie znasz) na to, że do idei Orkiestry nic nie mam.
A o czyjejś prymitywności świadczy m.in. to, jak odnosi się do swoich adwersarzy.
Nie można dawać kasy i nie popierać ideologi. To się wzajemnie wyklucza.
Idea WOŚP to jedno.
Ideologia Owsiaka to całkiem co innego.