Właśnie otrzymałem informację od Wujka, że stan zdrowia jego Mamy znacznie się poprawił! Lekarze są zdumieni jak w przeciągu trzech dni potrafiła przejść ze stanu krytycznego do stanu, w którym znajduje się obecnie. Jeśli nie wydarzy się nic, co mogłoby pogorszyć Jej stan, już jutro zostanie Ona odłączona od respiratora!
Nasza modlitwa przynosi Pierwsze Owoce. Nie możemy więc przestać się modlić! Przesyłajcie tę wiadomość do swoich rodzin, znajomych, i przede wszystkim grup Oazowych. Musimy zbombardować Niebo naszymi modlitwami!
„Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą” (Mt 7,7)
Sługo Boży, księże Franciszku Blachnicki – wstawiaj się za nami!




To cudowne. Pan Bóg na prawdę działa cuda.
Pamiętam.
Pamiętam w modlitwie.
Pan Bóg na prawdę działa cuda!
:)
Może jednak nie bombardujmy nieba? ;) Wystarczy pokorna i pełna ufności modlitwa każdego z nas :)
Cieszę się. :)
Nie mam juz siły na walkę.Jestem zrezygnowna.Tysiące ludzi obok mnie a ja nie widzę wyjścia juz dla siebie