Wczoraj po południu wydarzył się bardzo nieszczęśliwy wypadek. Mama mojego Wujka podczas spaceru zasłabła. Przez 10 minut jej organizm nie pobierał tlenu. Teraz leży na OIOM-ie w szpitalu w katowickim Ochojcu. Lekarze nie potrafią w chwili obecnej ustalić co było przyczyną zasłabnięcia. Jest w stanie krytycznym.
Dlatego proszę każdego z Was, w imieniu Wujka, Cioci i całej ich rodziny o modlitwę przez wstawiennictwo Sługi Bożego księdza Franciszka Blachnickiego o (o ile taka jest wola Pana Boga) zdrowie dla Mamy Wujka.
Dlaczego przez wstawiennictwo księdza Blachnickiego? Otóż trwa obecnie proces beatyfikacyjny księdza Franciszka – założyciela Ruchu Światło – Życie, do zakończenia którego potrzeba jeszcze potwierdzonego przez lekarzy cudu. I właśnie o ten cud chcemy się modlić!
Komentarze przeznaczone TYLKO na zapewnienie o modlitwie, wszystkie inne będą definitywnie kasowane!
PS Grafika wykorzystana nad tekstem to fragment tzw. foski, symbolu Ruchu Światło – Życie. Ten akurat napis = gr. słowo ŻYCIE.




Luźno, poszło dalej. Trwam.
Bez wstawiennictw ale nie ma sprawy
Jestem z Wami modlitwą
Zapewnienie o modlitwie.
Rozesłane. I zapewniam o modlitwie też.
Zapewnienie o modlitwie.
Wspieram modlitwą.
bede pamietac w modlitwie
również będę pamiętać.
Mhm, oczywiście.
Wspólnie damy radę. :)
Będę pmiętać o modlitwie
Ja także będę pamiętać o modlitwie
Oremus o/
Pomagam – wspieram – modlę się !
Zapewniam o modlitwie :)
Mam nadzieję że się nie spóźniłem ;) Zapewniam o modlitwie :)
Pamietam w modlitwie, jednoczesnie proszę o to samo dla członka Oazy Dorosłych, Marka chorego na raka.
Moja mama jest w cięzkim stanie,leży pod aparaturą,jest w śpiączce,proszę o modlitwe dla niej.