Modlitwa o zdrowie przez wstawiennictwo ks. Blachnickiego


Wczoraj po południu wydarzył się bardzo nieszczęśliwy wypadek. Mama mojego Wujka podczas spaceru zasłabła. Przez 10 minut jej organizm nie pobierał tlenu. Teraz leży na OIOM-ie w szpitalu w katowickim Ochojcu. Lekarze nie potrafią w chwili obecnej ustalić co było przyczyną zasłabnięcia.  Jest w stanie krytycznym.

Dlatego proszę każdego z Was, w imieniu Wujka, Cioci i całej ich rodziny o modlitwę przez wstawiennictwo Sługi Bożego księdza Franciszka Blachnickiego o (o ile taka jest wola Pana Boga) zdrowie dla Mamy Wujka.

Dlaczego przez wstawiennictwo księdza Blachnickiego? Otóż trwa obecnie proces beatyfikacyjny księdza Franciszka – założyciela Ruchu Światło – Życie, do zakończenia którego potrzeba jeszcze potwierdzonego przez lekarzy cudu. I właśnie o ten cud chcemy się modlić!

Komentarze przeznaczone TYLKO na zapewnienie o modlitwie, wszystkie inne będą definitywnie kasowane!

PS Grafika wykorzystana nad tekstem to fragment tzw. foski, symbolu Ruchu Światło – Życie. Ten akurat napis = gr. słowo ŻYCIE.

Spodobał Ci się ten tekst? Poleć go innym!

O autorze

Nazywam się Mateusz Ochman. Studiuję teologię na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Śląskiego, posługuję w Diecezjalnej Diakonii Liturgii diecezji katowickiej. Mieszkam w Katowicach, choć pochodzę z Jastrzębia-Zdroju i to z nim jestem zżyty. Głównym czynnikiem determinującym moje życie jest przynależność do Kościoła - Jedynego, Świętego, Katolickiego i Apostolskiego. Przyklejane do mnie łatki klerofaszysty, radykała, homofoba i inne obelgi toczone z ust wszelkiej maści moralnej lewicy i ludzi wstydzących się Kościoła odbieram jako niezasłużony komplement i z serca za nie dziękuję. Nieco więcej przeczytasz na stronie "O mnie"