Mistrz Owsiak
Ledwo mój poprzedni wpis zadomowił się na blogu, a już muszę znowu nawiązywać do Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Otóż wg Dziennika.pl Owsiak skomentował sprawę warszawskiego szpitala dziecięcego przy ul. Niekłańskiej. Placówka odmówiła przyjęcia nowoczesnego ultrasonografu, tłumacząc, że nie stać jej na jego utrzymanie, a NFZ dodatkowych pieniędzy na to nie da.
“Podejrzewam, że 18 lat temu lekarze powiedzieliby: mistrzu, super! Mamy sprzęt! Damy sobie radę” – mówił szef WOŚP.
Gest bardzo szczodry, trzeba przyznać, ale taki sam jak podarowanie komuś bez papierów pilota, najnowszego odrzutowca.
A ponadto dlaczego ograniczać się do samego Mistrzu? Nie lepiej brzmiałoby Bracie Słońca i Księżyca, Namiestniku Boga, Potomku Królów, Wodo Życia, Ogniu Nadziei, albo przynajmniej Najwyższy Proroku? Bo mistrza to nawet ja w swoim adresie mailowym mam, Wasza Świątobliwość.


