Uwaga! Wpis pełen marazmu z lekką nutką dekadencji.
Ostatnio na nic nie mam ochoty. Kompletnie na nic! Nawet spać mi się nie chce. Mógłbym siedzieć, patrzeć w okno i jeść. O! Jeść bym mógł cały czas. Nie wiem, czy to wpływ pogody, krótszego dnia, czy mojej podświadomości, ale NIC MI SIĘ NIE CHCE!
Nie chce mi się grać na gitarze, bo w jednej pękła mi struna a drugiej nie chce mi się stroić. Nie chce mi się czytać książek, bo “nie mam czasu”, żeby zacząć i skończyć. Czytać lektur mi się nie chce, bo są głupie. Przygotowywać tematu maturalnego niet!, bo też jest głupi. Na olimpiadę uczyć się nie chcę, bo mam jeszcze na to czas. Nie wspominając o maturze – nieważne, czy próbnej czy majowej.
Sam się sobie dziwię, że w tym marazmie znalazłem czas i c_h_ę_c_i, żeby zainstalować na swoim blogu dwie wtyczki: WP BOOSTER i INTENSE DEBATE. Pierwsza z nich pozycjonuje bloga i dla Was, stałych czytelników, nie ma żadnego znaczenia. Dla mnie jednak ma ogromne, ale nie będę się rozpisywał, bo i tak pewnie nie dodałbym nic więcej, niż to, co zostało napisanie przez Krzysztofa Lisa, czy Customa.
Druga jednak ma dla Was, i dla mnie, ogromne znaczenie, gdyż diametralnie zmienia system komentarzy na blogu. Opisywać ich nie będę, ponieważ światlejsze ode mnie umysły (WPNinja.pl, Zielony Bloger, wcześniej wspomniany Custom, czy Piotr Sajnog – jego wpis pomógł mi najbardziej) już to zrobiły i nie widzę sensu powielania tych treści. Napiszę tylko tyle, że możecie od dziś (właściwie od wczoraj…) odpowiadać na konkretne komentarze, dostawać odpowiedzi na własne komentarze, otrzymywać (i rozdawać) +/- za wpisy + wiele innych (zobaczcie i oceńcie sami).
Normalnie nie wierzę, że to napisałem! Myślałem, że następny wpis będzie najwcześniej na wiosnę! Ale się cieszę. To oznacza, że w trakcie tych 10 minut, kiedy to piszę, coś we mnie pękło. Oby na jak najdłużej…
Uwaga, uwaga! Zapowiedź nadchodzącego questa!
PS Mam do rozdania kilka zaproszeń do Google Wave, ale muszę pomyśleć jeszcze jakiego eventa trzeba będzie wykonać, aby takowe zaproszenie zdobyć. Póki co jedno zaproszenie powędruje do osoby, która przedłoży mi w komentarzu najlepszy pomysł na tego eventa. Do dzieła!




Event na event? :D Dobre :P
I nie pękaj! Po prostu wyładowywuj się na klawiaturze w sposób jak najbardziej przyjazny dla czytelnika ;]
Ja swojego eventa porządnie przeprowadziłem ;]
Niewiele z tego rozumiem, ale brzmi mądrze.
Wyładowywanie się na klawiaturze to dobry pomysł !
Im więcej się pisze tym więcej przychodzi pomysłów na nowe wpisy, wiem to po sobie :) więc wyżywaj się na klawiaturze nie na gitarach ;)
Pewnie, że dobre! ;)
To fakt. Im więcej piszesz, tym lepiej jest myśleć, np. o evencie – rozwijać wyobraźnię.
Gdzie TY masz tutaj dekadencję kolego? Nutka? :> Oj! Dzieci Neo się szerzą :). To jak z tą moja ekskomuniką? Zasłużyłem?