Szajbusów na naszej planecie nie brakuje. Są tacy, którzy nie zagrażają innym (np. nie używają keczupu do pierogów ruskich), tacy, których trzeba mieć na oku, żeby czasem czegoś nie zmajstrowali (np. sąsiad w bloku, zamiłowany piroman, który w domu ma więcej prochu niż mąki) oraz tacy, którzy są szajbusami jawnymi (wojują z krzyżami w miejscach publicznych a równocześnie zaskarżają do Trybunału Konstytucyjnego przepis zabraniający propagowania symboli komunistycznych – a robi tak pewna partia, której nazwy nie wymienię, żeby ktoś nie pomyślał, że się uwziąłem na SLD). Ale i tak najgorsi są ci, którzy udając troskę, robią w naszych sercach i umysłach zamieszanie i pustkę.
W żadnym cywilizowanym kraju nie ma chyba obecnie człowieka, który nie słyszałby o świńskiej grypie. Media bombardują nas różnymi faktami, opiniami i ciekawostkami; dzielą się na zwolenników profilaktyki i teorii spiskowych. Ludzie dali się zmanipulować tej psychozie a firmy świadczące różne usługi (od farmaceutycznych po transportowe) zbijają na tym kokosy. Znalazła się i taka, która bardzo chce pomóc Kościołowi w tym bardzo trudnym, dla nas wszystkich, okresie i wyprodukowała coś takiego:
OK. Przyznam szczerze, że gdy zobaczyłem to pierwszy raz, pomyślałem, że to coś może być:
- pudełkiem na jakieś pokemony,
- latarką,
- bidonem,
- mieczem świetlnym
najwyraźniej mój mózg nie dopuszczał do mnie tak strasznej informacji. Otóż, moi drodzy, to jest AUTOMAT DO ROZDAWANIA KOMUNII. A żeby było jeszcze bardziej kontrowersyjnie (kontrowersyjnie to eufemizm) AUTOMAT DO ROZDAWANIA KOMUNII NA RĘKĘ! A tak się z niego korzysta (mam nadzieję, że wspólnota przedstawiona na tym filmie to albo jacyś komicy-szajbusy, albo baaaaardzo liberalna wspólnota Anglikanów – tabernakulum nie znajduje się w prezbiterium, ale wcale nie ma takiego obowiązku).
Nie mogę się za bardzo rozpisać na ten temat, bo mam postanowienie adwentowe, że nie będę porywczy.
Najgroźniejszy jest ten szajbus, który wmawia nam, że jest szajbusem dla naszego dobra.




Ale mi ciśnienie podniosłeś!!! Okazuje się, że głupota ludzka jednak nie ma granic!!! Nic więcej nie napiszę bo musiało by być niecenzuralnie….
Głowa mała! Czego to już nie wymyślą dla NASZEGO DOBRA?!
<nie wiem czy powinnam się śmiać, czy płakać?)
Nie, najgorszy nie jest ten, który to wymyślił, a Ci, którzy z tego korzystają (czytaj: księża). Poza tym – człowiek po prostu jest przedsiębiorczy i potrafi wykorzystać odpowiednią chwilę na rynku na zrealizowanie swojego pomysłu. To zdecydowanie kreatywny szajbus.
Ciekawe czy ma licznik hostii. I czy jest samokonsekrujący: wkładam ciastki, wyciągam ciało.
Interesujące.
A jak dla mnie to wcale nie taki głupi wynalazek akurat. Przynajmniej nie przenosi wirusów od tych wszystkich bab, które z gorączką i kaszlem przychodzą do kościoła…A potem się dziwią, że się wirusy roznoszą. Tak każdy w łapkę dostanie i jest ok.
Tak jak Ochman mówisz: podejrzewam, że w naszym konserwatywnym kraju nie ma księży, którzy mają zamiar z tego korzystać. Choć prawdę mówiąc – jest mi to całkowicie obojętne. ;)
Poza tym Cinek też ma po części rację. Faktycznie, to trochę "uśmiesznia" Kościół, ale z drugiej strony jest pójściem krok w przód. Pokazaniem, że nie boi się nowości, szczególnie kiedy te nowości, jak to ująłeś, mają być "dobrym uczynkiem". Choć nie wiem czy to najlepsze określenie. To bardziej próba zrobienia wszystkiego, ażeby wierni nie bali się chorób. Ale Bóg ich uchroni, prawda? Tożto miejsce święte!
nasi ksieza nie kupia tego bo wola nowe fotele do diecezji czy cos ;p pozatym tez uwazam ze to bardziej higieniczne
A ja chciałam tylko powiedzieć, że pierogi ruskie z keczupem są niedobre i Ty się Ochman nie znasz :P
Z ketchupem lepiej smakują pierogi z kapustą i grzybami ;P
A księża to chyba jednak wolą kupić "coś" niż fotele do diecezji ;pp
To jest żałosne.! Jak mamy się cieszyć z Komunii Świętej jak dostajemy ją od AUTOMATU DO ROZDAWANIA KOMUNII. I niby to dla naszego dobra? Śmieszne.
módlmy się, dużo się módlmy..
A co z partykułami ciała? Skoro sie tym nie przejmują to muszą to być tylko jakieś wafelki.
TRAUMA!!! tego się nie da opisać
Jeżeli to był na serio ksiądz katolicki i Eucharystia była ważne sprawowana to Jezus został sprofanowany poprzez wyrzucenie jednorazowych kubeczków po Krwi Pańskiej, których nikt przecież nie puryfikuje.
No comment – szczena opada
tak się składa, chłopcze, że w Kościele katolickim istnieje możliwość rozdawania Komunii św. na rękę. stosowny link tutaj: http://www.kkbids.episkopat.pl/anamnesis/47/6.htm
ponadto cinek ma rację. rozdawanie/przyjmowanie Komunii w sposób uniemożliwiający zarażenie się chorobami zakaźnymi według mnie jest przestrzeganiem przykazania "nie zabijaj", które obejmuje między innymi dbanie o zdrowie.
- Co do pierwszego akapitu to powiem krótko: nie powiedziałeś mi czegoś czego bym nie wiedział. Możliwość taka istnieje, ale jest to świętokradztwo w najczystszej formie. Dziękować Bogu, że Benedykt XVI mocno piętnuje ten głupi zwyczaj (tak samo jak przyjmowanie Pana Jezusa w postawie stojącej)
- Wg Ciebie oczywiście może tak być, ale nijak się to ma do tego przykazania.
sugerujesz, że polski Episkopat podjął świętokradczą uchwałę? ohwow, ciekawe podejście. po prostu SANTO SUBITO i kropka.
jeśli chodzi o relację dbanie o zdrowie, czyli niezarażanie się tym i owym (zważ, że nie mówię np. AIDS i używaniu prezerwatyw, które są zakazane przez Kościół – oczywiście przypadek choroby jednego z małżonków), to faktycznie interpretacja może być różna, ale nie można jej wykluczyć z całą pewnością, dopóki nie spyta się księdza.
To nie episkopat podjął tę decyzję. Ale tak, jest ona świętokradcza i najzwyczajniej w świecie niegodna.
Sytuacja, o której mówisz miała by sens gdyby chodziło o spożywanie chipsów tudzież wafli. Ale Pan Jezus, którego spożywamy jest ważniejszy od naszego zdrowia – jeżeli ktoś się boi o zarazki nie musi przecież do komunii przystępować.
co do tego, kto pierwszy zezwolił na udzielanie Komunii św. na rękę, faktycznie sprawa jest do zbadania. natomiast polski Episkopat zezwalając w pewnym sensie sankcjonuje prawnie ten stan rzeczy, więc potwierdza mocą urzędu Kościoła, tak?
z tego co pamiętam z różnych konferencji i katechez, uczestnictwo we Mszy św. + przystępowanie do Komunii jest najpełniejszą formą. więc słowa "nie musi" (zakładam, że może ze względu na stan łaski uświęcającej) trochę mi nie pasują.
a swoją drogą przychodzenie do Kościoła będąc chorym i zarażając wszystkich dookoła jest grzechem przeciwko miłości bliźniego. tak, wiem. moja interpretacja jest naciągana.
- tak, usankcjonował ją Episkopat. Ale Episkopat nie jest najwyższą władzą w Kościele tylko Papież. A Papież + dokumenty Kościoła mówią jasno i wyraźnie, że się nie godzi. Ale w Kościele(?) niestety jest taka grupa jak Neokatechumenat, która z dokumentów i Autorytetu Kościoła sobie kpi (co więcej ma swoich kilku przedstawicieli wśród hierarchów) i takie są źródła usankcjonowania tego przepisu.
- Oczywiście. Tak samo jak sakrament małżeństwa dopełnia się poprzez akt seksualny. Ale jeśli żona mogła przebywać wśród przeziębionych musi dojść do aktu? Pewnie, że nie musi!
- Prawda, będąc zarażonym (i świadomym tego) pójście do kościoła jest nie tyle grzechem przeciwko miłości bliźniego (praktycznie każdy grzech jest takim) co konkretnie przykazaniu nie zabijaj. Podzielam tę opinię i nie uważam jej za naciąganą.
Miałem o tym pisać, ale nigdzie nie znalazłem dowodu na to, że któryś z nich z tego mechatronu korzysta. A ten film wygląda mi na reklamę, albo – jak już wspomniałem – nie ma miejsca w naszej Eklezji :)
Jestem ciekawy jak wyglądają fotele w diecezji :-D
Lepiej gdybyście się czystością przejmowali, niż higieną :->